Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Ruch Ryki – Podlasie II Biała Podlaska 1:3

Dzięki trzem punktom w Rykach drużyna z Białej Podlaskiej na dwie kolejki przed końcem sezonu może być już pewna pozostania w IV lidze.
Ruch Ryki – Podlasie II Biała Podlaska 1:3
Bramkarz Ruchu Kamil Jóźwik w 70 minucie meczu ustąpił miejsca Jackowi Troshupie (MACIEJ KACZANOWSKI
Rezerwy Podlasia wygrały w sobotę bardzo ważny mecz. To daje im pewne trzynaste miejsce w tabeli gwarantujące utrzymanie. Bialczanie mogą jeszcze skończyć rozgrywki wyżej, bo do przeskoczenia jest jeszcze kilka drużyn. – Wyniki nie są dla nas najważniejsze, więc nawet gdybyśmy spadli to nie byłoby to dla nas nic strasznego – podkreśla Janusz Daniluk, prezes Podlasia. – Rezerwy są po to żeby ogrywać piłkarzy dla pierwszego zespołu. Dlatego nie stawialiśmy im żadnego celu – dodaje. Gospodarze mieli okazję zrehabilitować się przed swoimi kibicami za porażkę 2:6 w Poniatowej. Rywal był w zasięgu ręki, ale ryczanie osłabieni brakiem dwójki wyborowych snajperów, Tomasza Sikory i Wojciecha Kępki, nie sprostali zadaniu. – Mamy już pewne utrzymanie i chyba trochę brakuje nam mobilizacji – mówi Ireneusz Szlendak, bramkarz Ruchu. – Gdyby jeszcze grał Wojtek to wynik mógłby być zupełnie inny. Bo znowu popełniliśmy błędy w obronie i straciliśmy trzy bramki, ale nie miał ich kto strzelać, tak jak to było z Roztoczem czy Huczwą – dodaje. Wiadomo już, że rozbrat Sikory z piłką potrwa co najmniej cztery tygodnie. Piłkarz ma nogę w gipsie po tym jak w meczu ze Stalą zderzył się z bramkarzem poniatowian. Kłopoty kadrowe sprawiły, że trener Paweł Warda dokonał tylko jednej zmiany. Kamila Jóźwika zastąpił w bramce Jacek Troshupa. – To nie był efekt słabej gry Kamila, bo większych błędów nie popełnił. Trener po prostu wpuścił Jacka, bo chce żeby się ogrywał. To młody chłopak i nie miał w tym sezonie wielu okazji do bronienia – tłumaczy Szlendak. Zwycięstwo gości jest dla nich tym cenniejsze, że na mecz do Ryk pojechali tylko w jedenastu. Swoją dwunastą w tym sezonie bramkę w IV lidze strzelił Łukasz Sawtyruk. Ruch Ryki – Podlasie II Biała Podlaska 1:3 (0:1) Bramki: Prządka (67) – Sawtyruk (30), Jesionek (60), Paczkowski (70). Ruch: Jóźwik (70 Troshupa) – Sągol, Jeżewski, Prządka, Sudowski, Piątkowski, Mądry, Witek, Sadura, Gransztof, L. Kępka. Podlasie II: Baczewski – Szpański, Litwiniuk, Kacik, Szymański, Paczkowski, Korneluk, Kondratienko, Iwańczuk, Jesionek, Sawtyruk. Żółta kartka: Gransztof (R). Sędziował: Daniel Osiński (Lublin). Widzów: 150. Piłkarze Lewartu poszli za ciosem i po zwycięstwie ze Spartą ograli również Roztocze Szczebrzeszyn. Mecz rozegrano awansem już w środę, więc w weekend zawodnicy odpoczywali. – Nie spodziewałem się, że wygrana przyjdzie nam tak łatwo – mówi Grzegorz Białek, trener Lewartu. Ozdobą spotkania były bramki Macieja Jeziora i Borysa Kaczmarskiego. – Jedna piękniejsza od drugiej. Zagraliśmy dosyć dobrze, a goście prawie nam nie zagrozili. Liczę na to, że nie przegramy dwóch ostatnich meczów – dodaje Białek. Lewart Lubartów – Roztocze Szczebrzeszyn 3:0 (2:0) Bramki: Jezior (36), Kaczmarski (39), Mitaszka (83). Lewart: Podleśny – Jezior, Nogas (69 Kłysiak), Mitura, Krzyżanowski, Birski (82 Kuzioła), Mitaszka, Kosmala, Kucharzewski (78 Bielak), Kaczmarski, Gutek. Roztocze: P. Dobromilski – D. Dobromilski, T. Bielec, Sawic, Brodalski, D. Bielec, Duda (88 Wróbel), Misiarz, Datsiuk (68 Pawluczuk), Albingier (55 Krzyszczak), Dulbas. Żółta kartka: Brodalski (R). Czerwona kartka: Brodalski (Roztocze, 71 min, za drugą żółtą). Sędziował: Grzegorz Jakuszko (Biała Podlaska). Widzów: 200. Unia Bełżyce już w poprzedniej kolejce przekroczyła liczbę stu straconych goli, a w tej kontynuuje serię wysokich porażek. Mająca nadzieję na trzecie miejsce w lidze Omega Stary Zamość nie miała żadnych problemów z pokonaniem outsidera rozgrywek. – Na mecz pojechało nas tylko jedenastu, a w bramce przez kontuzje Pycia i Rumińskiego stanął 16-letni Marcin Amermajster, nasz wychowanek, który w jako w paru poprzednich meczach grał w polu – mówi Krzysztof Łopoka, kierownik Unii. Spotkanie odbyło się w środę, bo wczoraj ślub brał trener bełżyczan Michał Winiarski. Uroczystość odbyła się w kościele w Modliborzycach, a zaproszenie dostało też kilku zawodników Unii. Omega Stary Zamość – Unia Bełżyce 5:0 (4:0) Bramki: Fulara (7), Nizioł (9), Turczyn (18, 37), Sękowski (76). Omega: Baranowski (36 Mateusz Bojar; 73 Kierepka) – Fulara, Mikulski, P. Tchórz (55 Maciej Bojar), Sękowski, Andrade, Kamiński, Luann, Turczyn (62 T. Tchórz), Nizioł, Goch. Unia: Amermajster – Kwiatkowski, Jezierski, Pawliczek, Tarczyński, Pruszkowski, Charmast, Pietrzak, Gołofit, Zalewski, Iwaniak. Żółta kartka: Kwiatkowski (U). Widzów: 100.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama