Reklama
GKS II Bogdanka – Orion Niedrzwica Duża 3:2
Niedrzwiczanie postawili faworytowi trudne warunki. Gospodarze zdobyli trzy punkty dzięki bramce Adriana Paluchowskiego, zdobytej dopiero w 85 minucie.
- 10.06.2012 23:22

Kibice w Łęcznej zobaczyli w sobotę ciekawy mecz, choć po pierwszej połowie wydawało się, że prowadzący już 2:0 gospodarze nie będą musieli pracować dłużej na trzy punkty. Okazało się inaczej.
– To był dla nas bardzo trudny mecz – przyznaje Tomasz Hermann, trener rezerw Bogdanki. – Ale tak właśnie jest jeśli wygrywa się dwoma bramkami i nie wykorzystuje dwóch dobrych sytuacji do strzelenia kolejnych goli.
W obu przypadkach nie popisali się Adrian Paluchowski i Kamil Oziemczuk, choć to właśnie oni zdobyli po bramce w tych pierwszych 45 minutach.
Druga odsłona zaczęła się lepiej dla Orionu, który strzelił kontaktowego gola za sprawą Marcina Młynarskiego. Ten sam piłkarz wywalczył dla swojej drużyny remis uderzając celnie z rzutu karnego podyktowanego za faul na Mirosławie Ciochu.
Ambitna postawa gości nie przyniosła im jednak punktu, bo ostatnie słowo należało w tym meczu do łęcznian, a dokładnie Paluchowskiego, który zrehabilitował się tym samym za zmarnowaną okazję z pierwszej połowy.
– Patrząc obiektywnie to Bogdanka była lepsza i wygrała zasłużenie – komentuje Wojciech Stopa, trener Orionu. – Gospodarze nadawali ton grze zwłaszcza w pierwszej połowie, bo w drugiej to my pokazaliśmy się z lepszej strony z czego się cieszę. Szkoda, że w końcówce nasz bramkarz Arek Szulc popełnił błąd i przegraliśmy, ale ogólnie to remis byłby dla nas szczęśliwy.
Łęcznianie narzekali na gorsze, niż zazwyczaj, warunki oraz pracę arbitra.
– Ze względu na remont głównej płyty graliśmy na bocznym boisku na Pasterniku. Inaczej się tam czujemy i to było widać. A sędzia Rek chciał się chyba koniecznie pokazać w Łęcznej, bo rozdawał nam kartki i wymyślił sobie karnego – uważa Hermann.
GKS II Bogdanka – Orion Niedrzwica Duża 3:2 (2:0)
Bramki: Paluchowski (5, 85), Oziemczuk (43) – Młynarski (55, 67 z karnego).
GKS II: Socha – Klajda, J. Tymosiak, Ninković (55 Bujak), Bodziak, Rembiesa, Falkowski, Stopa (46 K. Mroczek), Kwiatkowski, Oziemczuk (87 Sowa), Paluchowski.
Orion: Szulc – Michalczuk, Rup, Piwowarski, Zych, Młynarski, Żarnowski (62 Szymuś), Gorczyca (46 Frąc), Szłapa (71 Skiba), Cioch, Drzymała (46 Zaręba).
Żółte kartki: Paluchowski, Bodziak, Bujak, Stopa (G) – Szulc, Piwowarski, Szymuś (O).
Sędziował: Wojciech Rek (Lublin).
Widzów: 80.
Reklama
















Komentarze