Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Wojciech Hołoweńko (Podlasie): Chciałbym zagrać w wyższej lidze

ROZMOWA Z Wojciechem Hołoweńko, królem strzelców III ligi lubelsko-podkarpackiej i piłkarzem Podlasia
Wojciech Hołoweńko (Podlasie): Chciałbym zagrać w wyższej lidze
Wojciech Hołoweńko (z lewej) w trakcie meczu z Avią Świdnik (MACIEJ KACZANOWSKI)
• Gratuluję wywalczenia korony króla strzelców, w końcówce sezonu bardziej starałeś się o wywalczenie tego tytułu? – Można tak powiedzieć. W ostatnich meczach podchodziłem nawet do rzutów karnych, chociaż do jedenastek wyznaczony był Michał Sobiczewski. Udało się jednak trafić do siatki z karnego w spotkaniu z Unią Nowa Sarzyna, a później także z Karpatami Krosno. Gdyby nie było szansy na koronę to pewnie nie odbierałbym Michałowi strzelania z „wapna”. • Jak oceniasz sezon w wykonaniu Podlasia? – Przed rozpoczęciem rozgrywek sporo drużyn przekonywało, ze będą walczyli o awans. Różnie wyszły im jednak te plany. My nie nastawialiśmy się na początku sezonu na promocję, ale jego trakcie okazało się, że taka szansa się przed nami pojawiła. Dlatego mamy mały niedosyt, bo wszystko nie zakończyło się po naszej myśli. Bardzo tego żałujemy, bo zaliczyliśmy kilka wpadek przed własną publicznością. Wszyscy oczywiście najbardziej pamiętają spotkanie z Polonią Przemyśl. Sami strzeliliśmy sobie trzy bramki i przegraliśmy aż 0:3. Przy okazji praktycznie pogrzebaliśmy nadzieje. • Czego zabrakło, żeby wywalczyć pierwszą lokatę? Na pewno nie pomogło, że dysponowaliście wąską ławką rezerwowych... – Raczej tak, dwóch doświadczonych piłkarzy mogłoby się jeszcze przydać. Rzeczywiście na dwie drużyny było nas trochę mało. To chyba nie było jednak decydujące, po prostu zawiedliśmy w meczach z teoretycznie słabszymi zespołami. • Myślisz już o kolejnym sezonie? Król strzelców powinien chyba dostać propozycje z wyższych lig... – Na pewno zaczynam się zastanawiać nad swoją przyszłością, ale na razie żadnych konkretnych ofert nie dostałem, więc nie mam się czym pochwalić. Jeszcze w trakcie sezonu był telefon z Wisły Puławy, ale nie podjąłem tematu, bo z Podlasiem graliśmy o awans i koncentrowałem się tylko i wyłącznie na tym. Nie ukrywam, że chciałbym spróbować swoich sił w wyższej lidze. Rozmawiałem też wstępnie z prezesem i jeżeli pojawi się oferta to Podlasie nie będzie mi robić problemów z transferem. Na razie jednak do tego daleka droga. Szkoda, że nie udało się awansować, bo wówczas na pewno zostałbym na kolejny sezon w Białej Podlaskiej.
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama