Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Szykują się spore zmiany w Sparcie Rejowiec Fabryczny

Na dwie kolejki przed końcem rozgrywek w Rejowcu Fabrycznym już myślą o kolejnym sezonie. Zanosi się na to, że skład zostanie gruntownie przemeblowany.
Szykują się spore zmiany w Sparcie Rejowiec Fabryczny
Jacek Ziarkowski to najbardziej rozpoznawalny piłkarz Sparty, który na boisku jest wzorem do naślado
Sparta zajmuje teraz szóstą lokatę w tabeli. Do piątego Lewartu traci dwa punkty. Jeśli piłkarze z Rejowca Fabrycznego sprężą się w ostatnich dwóch meczach, to mogą jeszcze zająć miejsce lubartowian. Ale niczego więcej już nie wskórają. – Wiadomo, że Lublinianka, Orlęta i Bogdanka II są poza naszym zasięgiem, ale liczyliśmy, że uda nam się zająć czwarte miejsce – mówi Zbigniew Wójcik, trener Sparty. – Po tym jak na jesieni zostaliśmy w pewnym momencie wiceliderem tabeli apetyty zostały bardzo rozbudzone. Niestety, nie udało się, bo wiosna nie była już dla nas tak fajna, jak poprzednia runda. Pewnym wytłumaczeniem jest, że mamy w składzie kilku maturzystów i egzamin dojrzałości był ważniejszy niże mecze. Wiosną, kiedy drużynie nie szło, trener Wójcik zaproponował nawet zarządowi klubu, że może podać się do dymisji. Ci jednak nie chcieli o tym słyszeć. – Dostałem zadanie budowy drużyny na następny sezon. Już zacząłem testowanie zawodników. Chcę postawić na młodzież, którą swoim doświadczeniem wesprą Jacek Ziarkowski i Bartek Bodys. Przyglądam się paru chłopakom z Wierzchowisk, Widoku Lublin i Sygnału Lublin. Szukam nawet w rocznikach 95 i 96 – przyznaje Wójcik. Wietrzenie składu w Rejowcu to nie tylko efekt nowej polityki, ale też przymusu. – W tej rundzie zawiodłem się na kilku zawodnikach. Wypożyczony z Avii Świdnik Piotrek Filutowski nie prezentował tego co potrafi. W ostatnim czasie rozstaliśmy się też z Tomkiem Adamcem i Kamilem Górą. Nie chcę roztrząsać na łamach prasy dlaczego, ale po tym jak się zachowali, musiałem im podziękować – podkreśla trener Wójcik. Z tego powodu, a także kartek, na ostatni ligowy mecz z Janowianką Sparta pojechała w 13-osobowym składzie. Z siedmioma juniorami, ze ściągniętym awaryjnie z rezerw Damianem Kozłem i bramkarzem Aleksandrem Zubachą, który zagrał w... polu. – No tak, mamy bardzo młody skład, a jeszcze go odmładzamy – śmieje się Wójcik. Wiadomo, że na kolejny sezon do Sparty dołączą wypożyczeni teraz do innych klubów Alan Brykalski i Łukasz Korszla. Trener Wójcik będzie musiał się też rozejrzeć za bramkarzem, bo Pawłem Koleńcem interesują się już III-ligowcy i może wkrótce opuścić Rejowiec. Z BOGDANKĄ W SOBOTĘ Najbliższy mecz Sparty z rezerwami Bogdanki odbędzie się już w sobotę, o godz. 15. Pierwotnie spotkanie zostało wyznaczone obligatoryjnie na niedzielę. – Obie drużyny nie grają już o nic, więc nie było problemu z przełożeniem meczu. Wystąpiliśmy o to do LZPN, a ten się zgodził – tłumaczy Wójcik.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama