Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Lewart – Huczwa 3:1, Unia - Ruch 0:1, Start - Orlęta 0:2

Zespół z Tyszowiec jest bliski wyjścia z finansowego dołka. Pomoc klubowi obiecał burmistrz miasta
Lewart – Huczwa 3:1, Unia - Ruch 0:1, Start - Orlęta 0:2
Jacek Paszkiewicz – człowiek orkiestra w Huczwie
(WOJCIECH NIEŚPIAŁOWSKI)
Dzięki wczorajszemu zwycięstwu nad Huczwą Lewart utrzymał piąte miejsce w tabeli i ma spore szanse, że to właśnie na nim zakończy sezon 2011/12. – W ostatnim meczu w Janowie wystarczy nam remis, bo mamy dwa punkty przewagi nad Spartą i lepszy bilans bezpośrednich spotkań – mówi Grzegorz Białek, trener lubartowian. – Przeciwko Huczwie potwierdziliśmy, że jesteśmy ostatnio w dobrej formie. Złapaliśmy wiatr w żagle i pojedziemy do Janowianki żeby wygrać. Jesteśmy w stanie zdobyć tam trzy punkty i nie oglądać się na wynik Włodawianki ze Spartą – dodaje. Honorowe trafienie dla Huczwy zaliczył Jacek Paszkiewicz – prezes, trener i zawodnik w jednej osobie. Piłkarze z Tyszowiec zapewnili sobie utrzymanie, ale w środowisku Iv-ligowców krąży plotka, że z powodu braku pieniędzy nie przystąpią do nowego sezonu. Jak jest naprawdę? – Myślę, że czarny scenariusz się nie sprawdzi – odpowiada Jacek Paszkiewicz. – Jestem po rozmowie z burmistrzem miasta, który obiecał nam pomoc. Wkrótce na sesji rady miasta zostanie przedstawiona propozycja przekazania pieniędzy dla klubu. Jeśli radni ją poprą to w połowie lipca zaczynamy normalne przygotowania do rozgrywek w IV lidze. Lewart Lubartów – Huczwa Tyszowce 3:1 (3:1) Bramki: Kaczmarski (3), Krzyżanowski (25), Gutek (44) – Paszkiewicz (39). Lewart: Podleśny – Jezior, Mitura, Farotimi, Krzyżanowski (46 Kłysiak), Kosmala, Birski (65 Bielak), Kuzioła (70 Mitaszka), Kucharzewski (80 Woźniak), Gutek, Kaczmarski. Huczwa: Tomczyszyn – Anioł, Karwacki, Kaniewski, Iwanicki, Sioma, Materna (46 Skórzyński), Cieślik, Paszkiewicz, Mac (57 Maliszewski), Sikora. Żółte kartki: Mitura, Kuzioła (L). Sędziował: Łukasz Woliński (Lublin). Widzów: 200. Kibice w Krasnymstawie muszą pogodzić się już, że ich zespół zajmie na koniec sezonu przedostatnie miejsce w tabeli. W drugiej połowie sytuacji sam na sam nie wykorzystał Sebastian Sadowski. – Gdyby trafił, byłoby 1:1 i może ten mecz ułożyłby się inaczej – twierdzi Maciej Smolira, kierownik Startu. Start Krasnystaw – Orlęta Łuków 0:2 (0:1) Bramki: Osiak (41), Buga (85). Start: Bednarczyk – Banaszkiewicz, Basiński, Nowakowski (80 Herbut), Łuczyn (59 Rachwał), Bąk, Szostak (55 Witkowski), Chariasz, Maśluch, Błaszczak (50 Szponar), Sadowski. Orlęta: Osial – Wysokiński, Szlaski (36 Bulak), Padysz, Denis, Matuszewski, Kierych, Buga, Kachniarz (63 Wołoszka), Osiak (55 Gaj), Kiryło (80 Olszewski). Żółta kartka: Padysz (O). Sędziował: Karol Bancerz (Lublin). Widzów: 200. Wielki powrót Wojciech Kępka wrócił do składu Ruchu i do razu strzelił gola na wagę trzech punktów w Bełżycach. Gospodarze wystawili do gry gołą jedenastkę, bo więcej piłkarzy nie mieli. – Mimo to mogliśmy sprawić niespodziankę, bo mieliśmy swoje sytuacje – uważa Krzysztof Łopoka, kierownik Unii. Unia Bełżyce – Ruch Ryki 0:1 (0:0) Bramka: W. Kępka (50). Unia: Amermajster – Charmast, Jezierski, Michał Winiarski, Pruszkowski, Pawliczek, Wołowski, Pietrzak, Tarczyński, Zalewski, Gołofit. Ruch: Troshupa – Sągol, Prządka, Jeżewski, Starosz, Sadura (60 Majek), Witek, Mądry, Sudowski, W. Kępka, W. Piątkowski (68 L. Kępka). Żółte kartki: Jezierski (U) – Witek (R). Sędziował: Marek Mirosław (Lublin). Widzów: 100.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama