Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Roztocze - Janowianka 3:3, Sparta - GKS II Bogdanka 4:3

W ostatnim meczu sezonu przed własną publicznością piłkarze Roztocza podzielili się punktami z wyżej notowaną Janowianką.
Roztocze - Janowianka 3:3, Sparta - GKS II Bogdanka 4:3
Tomasz Albingier znowu był bohaterem Roztocza Szczebrzeszyn (WOJCIECH NIEŚPIAŁOWSKI)
Gospodarze pokazali charakter, bo cały czas przegrywali, ale walczyli o remis do samego końca. Ta determinacja przyniosła skutek w 87 minucie spotkanie. Na bramkę Jacka Dudy uderzył głową Paweł Sawic, piłka odbiła się od poprzeczki, ale z dobitką szybko pospieszył Tomasz Albingier, który strzelił z woleja zapewniając swojej drużynie remis. – Dobrze, że udało nam się zdobyć kontaktowego gola w ostatniej minucie pierwszej połowy – mówi Zbigniew Pająk, trener Roztocza. – W przerwie, powiedzieliśmy sobie w szatni, że będziemy się starali nie przegrać tego spotkania, ze względu na naszych kibiców, bo był to przecież ostatni mecz u siebie w tym sezonie. Udało nam się to, mimo że w drugiej połowie Janowianka znowu odskoczyła nam na dwie bramki – dodaje. Gospodarze przez ponad pół godziny gonili wynik i okazali się w tym skuteczni. – Nie był to dla nas łatwy mecz, bo Janowianka jest na wiosnę lepszym zespołem niż w poprzedniej rundzie. Dlatego jestem zadowolony z remisu. Moi zawodnicy zrobili to o co ich prosiłem w przerwie – podkreśla trener Pająk. W Janowie Lubelskim z pewnością czują po tym meczu niedosyt, bo trzy punkty były na wyciągnięci ręki. Skończyło się na piątym w tym sezonie remisie w wykonaniu podopiecznych trenera Andrzeja Wachowicza, w tym dopiero drugim na wyjeździe. Warto dodać, że zarówno Albingier jak i Piotr Lipiec to najlepsi snajperzy Roztocza i czołowi strzelcy ligi. Ten pierwszy zaliczył swoje jedenaste trafienie w tym sezonie, a drugi dwunaste. Roztocze Szczebrzeszyn – Janowianka Janów Lubelski 3:3 (1:2) Bramki: Piotr Lipiec (45), Misiarz (56), Albingier (87) – Piecyk (33), Gąbka (43, 55). Roztocze: P. Dobromilski – T. Bielec (83 Pawluczuk), Paweł Lipiec, D. Dobromilski, Brodalski (58 Mazur), Misiarz, Sawic, Duda (85 Szyduk), D. Bielec, Albingier, Piotr Lipiec (72 Dulbas). Janowianka: Jacek Duda – Mierzwa (86 Jakiemczuk), Sobótka, Kurzyna, Wojtan, Duda, P. Sadowski, Chmiel, Gąbka, Piecyk (85 Kaproń), Szczecki. Żółte kartki: Duda, Sawic, Piotr Lipiec, T. Bielec (R) – Kurzyna, P. Sadowski (J). Sędziował: Krzysztof Rękas (Chełm). Widzów: 100. Kibice, którzy przyszli w sobotę na stadion w Rejowcu Fabrycznym nie mają czego żałować. Piłkarze Sparty i Bogdanki II rozegrali dobry mecz, w którym padło siedem bramek, było też sporo emocji, czerwona kartka i niewykorzystany rzut karny. Jeszcze w 70 min wydawało się, że spotkanie zakończy się wygraną faworyzowanych gości, którzy prowadzili wtedy 3:1. Ale końcówka w wykonaniu Sparty okazała się imponująca. – Zaczęliśmy tradycyjnie źle, ale w drugiej połowie drużyna zagrała koncertowo – mówi Stanisław Kiejda, wiceprezes Sparty. – Cały zespół zasłużył na pochwały, bo prezentował się tak, jak jesienią. Zawodnicy walczyli jeden za drugiego – dodaje. Dwie bramki dla gospodarzy padły po strzałach rezerwowych: Andrzeja Głowackiego i Daniela Barabasza. Ten ostatni wykorzystał podanie Jacka Ziarkowskiego i ostatecznie przesądził o wygranej Sparty. Dzięki temu zespół trenera Zbigniewa Wójcika do ostatniej kolejki zachował szansę na zajęcie piątego miejsca na koniec sezonu. Łęcznianie, którzy po tym meczu mają na swoim koncie aż 102 strzelone bramki, mogli zdobyć jeszcze jedną. Ale w 64 min rzutu karnego nie wykorzystał Sebastian Klajda. Jego strzał obronił Paweł Koleniec. Sparta Rejowiec Fabryczny – GKS II Bogdanka 4:3 (0:1) Bramki: Bodys (50 z karnego), Głowacki (74), Ziarkowski (77), Barabasz (82) – Rembiesa (3), Paluchowski (56, 62). Sparta: Koleniec – Bodys, Krasnowski (68 Kozioł), Pawelec, Kister (50 Glowacki), K. Rutkowski, A. Rutkowski, Sawicki (46 Barabasz), Ł. Kiejda, K. Kiejda, Ziarkowski. GKS II: Socha – Bodziak, Klajda, Tymosiak, Bancerz, Rembiesa, Falkowski, Labrado (85 Kusiak), Flis, K. Oziemczuk, Paluchowski (76 P. Oziemczuk). Żółte kartki: Bodys, K. Rutkowski, Barabasz (S) – Bodziak (B). Czerwona kartka: Tymosiak (GKS II, 50 min, za zagranie ręką). Sędziował: Piotr Kozłowski (Zamość). Widzów: 200.

Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama