Reklama
Uczniowie nie będą jeść taniej. W szkołach dalej catering
Wojewoda uchyliła miejskie uchwały o wznowieniu pracy kuchni w stołówkach trzech zespołów szkół: przy Radzyńskiej, Rzeckiego i Tumidajskiego. Przygotowane przez rodziców uczniów tych szkół obywatelskie projekty uchwał Rada Miasta przyjęła przed wakacjami. Zdaniem wojewody – niezgodnie z prawem.
- 07.08.2012 19:48

Uczniowie tych placówek jedli droższe niż w innych szkołach obiady dowożone przez firmy cateringowe, które mogą wliczać w cenę zarówno składniki, jak i koszt przygotowania posiłku. Tymczasem tam, gdzie szkoły mają kuchnie, uczniowie płacą tylko za „wsad do kotła”.
Ratusz od początku twierdził, że na wznowienie pracy kuchni go nie stać, bo wymagałoby to nieraz wręcz odtworzenia ich wyposażenia. Proponował inne rozwiązanie: miasto ogłasza przetarg na catering, pokrywa koszty przygotowania posiłku, a uczniowie płacą tylko za składniki.
Teraz to rada zdecyduje, czy bronić swych uchwał i odwoływać się do sądu od decyzji wojewody, czy poprzeć pomysł prezydenta i znaleźć w budżecie pieniądze na dopłaty do posiłków z przetargu.
Dopóki nie będzie decyzji w tej sprawie, wszystko zostanie po staremu, bo prezydent nie może ogłaszać przetargów nie mając pieniędzy na zapłatę za usługę. Nie jest za to wykluczone, że miasto zdoła odtworzyć kuchnię przy Tumidajskiego.
Reklama

Komentarze