Nie będą już wydawane zgody na wieszanie plakatów wyborczych na ulicach - zapowiedział wczoraj prezydent Lublina. Kandydaci będą mogli umieszczać swoje reklamy za darmo, ale tylko w wyznaczonych punktach
Dominik Smaga
15.01.2014 00:01
Zarząd Dróg i Mostów oraz Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne będą realizować te zalecenia - zapowiada Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.
- Jeżeli ktoś się do nas zwróci z prośbą o zawieszenie plakatów, to odmówimy. Był duży problem z pozostającymi po plakatach drutami, które niszczyły powłokę na stalowych słupach i wymagało to napraw - wyjaśnia Weronika Opasiak, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego.
MPK jest właścicielem słupów trakcji trolejbusowej i bezpośrednio podlega miastu. Takiego przełożenia Ratusz nie ma na spółkę PGE Dystrybucja, która jest właścicielem słupów oświetleniowych. - Ostateczna decyzja nie jest podjęta, wymaga analizy zarządu - informuje Dorota Gajewska, rzecznik spółki, gdy pytamy o to, czy PGE Dystrybucja będzie zgadzać się na umieszczanie plakatów na latarniach.
Ale nawet jeśli spółka będzie zgadzać się na plakaty na latarniach, wcale nie oznacza to, że będą mogły one tam zawisnąć. - Regulacje prezydenta będą zmierzać do tego, żeby Zarząd Dróg i Mostów nie wydawał zgody na wieszanie plakatów na słupach oświetleniowych - mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta. Czym innym jest bowiem zgoda właściciela słupa, a czym innym zgoda zarządcy tzw. pasa drogowego.
Trzeba tu dodać, że w poprzednich kampaniach wiele plakatów wisiało bez jakiegokolwiek zezwolenia. - Bo takich zezwoleń nie wydawaliśmy na plakaty na kładkach, barierkach przy jezdniach, słupach sygnalizatorów albo słupkach, na których są znaki drogowe - mówi Kieliszek.
O wiele więcej kultury pokazali podczas ostatnich wyborów kandydaci z Białej Podlaskiej, której prezydent zaapelował, by nie wieszać plakatów na latarniach. - To był tylko apel, tylko prośba, która na szczęście została uszanowana przez osoby prowadzące kampanię, czego efektem było czyste miasto - podkreśla Renata Szwed, dyrektor Gabinetu Prezydenta Białej Podlaskiej.
13 lutego lubelscy radni zdecydują, czy - tak jak zaproponował to klub Wspólny Lublin - podwyższyć stawki opłat za wieszanie plakatów wyborczych z 1 zł do 10 zł za mkw. za dobę. Niezależnie od wyniku tego głosowania miasto - zgodnie z Kodeksem wyborczym - będzie musiało wyznaczyć miejsca do bezpłatnego wieszania plakatów.
- Takie miejsca będą w centralnym punkcie każdej dzielnicy. Zapewnimy wystarczającą liczbę takich miejsc, ale tak, żeby nie kolidowały z estetyką - deklaruje prezydent Żuk. Nie jest jeszcze określony sposób korzystania z tych tablic. W niektórych miastach na tablicy wyznacza się pola dla poszczególnych komitetów i rozdziela je w drodze losowania. Ma to zapobiec wzajemnemu zaklejaniu plakatów przez konkurujące ze sobą komitety.
Komentarze