Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Zwłoki na plaży we Władysławowie. To 31-latek z Lublina?

31-letni mieszkaniec Lublina zaginął we wtorek, kiedy razem ze swoją żoną poszedł się kąpać w morzu w okolicach plaży we Władysławowie.
Zwłoki na plaży we Władysławowie. To 31-latek z Lublina?
(Archiwum)
Jak informuje WOPR, plaża na której przebywało małżeństwo z Lublina była niestrzeżona. – Poza tym od rana ratownicy wywiesili czerwoną flagę ze względu na niebezpieczną falę powodującą wiry i prądy wsteczne – mówi Jarosław Radtke, wiceprezes WOPR w Pucku. Para weszła do wody ok. godz. 13. Ludzie na plaży zauważyli w pewnym momencie, że mają problem z powrotem do brzegu. Pięć osób ruszyło im na pomoc. Jednak i oni zaczęli tonąć. – Ratownicy, żeby dotrzeć na miejsce musieli przebiec ok. 600 metrów. Akcja była bardzo utrudniona, bo tonące osoby były w odległości 100 metrów od brzegu. W niektórych miejscach woda ma tam nawet 5-6 metrów głębokości – relacjonuje Radtke. Ratownikom udało się wyciągnąć z wody sześć osób. Nie udało się odnaleźć tylko 31-letniego mieszkańca Lublina. – W akcji brał udział śmigłowiec oraz dwie łodzie. Ok. godz. 15.30 akcję przerwano nie znajdując mężczyzny – informuje st. asp. Łukasz Detlaff, rzecznik policji w Pucku. Dzisiaj rano w okolicach miejsca, w którym zaginął 31-latek znaleziono ciało mężczyzny. Policja nie ma jednak pewności, że to lublinianin. – Również we wtorek, ale wieczorem, zaginął inny mężczyzna, 23-latek z woj. łódzkiego. Także kąpał się na plaży we Władysławowie. Do czasu okazania ciała mężczyzny rodzinom nie możemy potwierdzić kim jest znaleziona osoba – dodaje Łukasz Detlaff.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama