PZL Świdnik pokazał prototyp helikoptera bezzałogowego
PZL-Świdnik zaprezentował dzisiaj na Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Kielcach prototyp jednosilnikowego bezzałogowego helikoptera. To pierwsza taka konstrukcja w Europie.
- 04.09.2012 21:13

Konstrukcja powstała na bazie znanego już śmigłowca SW-4. – Maszyna jest w fazie testów z udziałem pilotów – wyjaśnia Mieczysław Majewski, prezes PZL-Świdnik SA z grupy Agusta Westland. – Loty są rejestrowane, by potem przenieść niezbędne dane do komputera, a następnie do systemu zdalnego sterowania.
Według Majewskiego, ten etap prac zakończy się jeszcze w tym roku. – Pierwszy bezzałogowy lot SW-4 \"Solo” odbędzie się najpóźniej w czerwcu 2013 roku.
Tomasz Bilski, menedżer projektu SW-4 \"Solo”, podkreśla, że wersja bezzałogowa różni się od dotychczas znanej i wykorzystywanej w polskiej armii m.in. elektroniką i układem sterowania. – Może być kierowana przez pilota, a może być zdalnie – podkreśla Bilski.
Nieoficjalnie przedstawiciele PZL-Świdnik przyznają, że armia wykazuje duże zainteresowanie bezzałogowcem. \"Solo” można użyć na polu walki do zadań zaopatrzeniowych, ale też do niebezpiecznych misji zwiadowczych i lotów w terenie skażonym. I co najważniejsze: śmigłowiec można uzbroić – maszyna uniesie 600 kilogramów, np. pocisków.
Fabryka ze Świdnika liczy, że dzięki SW-4 \"Solo” osiągnie pozycję pioniera w europejskim przemyśle śmigłowcowym, jeśli idzie o operacje wykonywane bez udziału pilota. To rozwiązanie ma wielki potencjał rozwojowy i tworzy nowe szanse na rynku.
W Kielcach PZL Świdnik prezentuje też dwusilnikowy wielozadaniowy śmigłowiec wojskowy AW149. Maszyna startuje w przetargu dla polskiej armii. \"149” to prototyp, pierwszy lot odbył się 1 czerwca br., do tej pory wyprodukowano cztery egzemplarze.
Fabryka wystawia również śmigłowiec AW139 w wersji poszukiwawczo-ratowniczej, służący we włoskiej straży przybrzeżnej, który częściowo powstaje w PZL- Świdnik. Ekspozycję uzupełnia powstała właśnie w świdnickim zakładzie kabina AW139.
Reklama













Komentarze