W sobotę Bogdanka zagra z Kolejarzem Stróże. Ciężka sytuacja kadrowa gospodarzy
Piotr Hermann, Tomas Pesir, Michał Renusz, Dawid Sołdecki, Mateusz Żukowski. Gdyby nie kontuzje i wykluczenia, wszyscy wyszliby pewnie w sobotę (godz. 15) w podstawowym składzie. Z różnych powodów żaden z nich nie zagra jednak z Kolejarzem.
- 04.10.2012 12:30

– Pesir pauzuje za czwartą żółtą kartkę, „Żuczek” jeszcze przez tydzień albo dwa nic nie będzie robił z powodu kontuzji, Renusz jest z zespołem, ale na razie tylko biega, o normalnym treningu nie ma jeszcze mowy.
Sołdecki stara się dojść do pełni sił, lecz nie ma szans, żeby był gotowy na sto procent. Na domiar złego rozchorował się Piotrek Hermann. Ma wysoką gorączkę, opuścił kilka treningów i raczej będzie musiał odpocząć – mówi Piotr Rzepka, szkoleniowiec GKS.
W Stróżach robią wszystko, żeby przywrócić do zdrowia Macieja Kowalczyka. Najskuteczniejszy strzelec pierwszej ligi w ośmiu ligowych meczach strzelił aż dziesięć goli, ale w dziewiątym spotkaniu, przeciwko Warcie Poznań, opuścił boisko z powodu urazu w 34 min i w meczu z Cracovią obserwował poczynania kolegów z trybun.
– Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, jak ważny jest ten zawodnik dla zespołu ze Stróż. Świetnie znamy jego wartość. Jeżeli zdoła się wykurować, na pewno zostanie otoczony szczególną opieką – zapewnia Rzepka.
Trener Bogdanki może być jednak optymistą przed sobotnim spotkaniem. Odkąd trafił do Łęcznej, mierzył się z Kolejarzem dwa razy, za każdym razem wygrywając. Ostatni raz 3:0 na stadionie przy Al. Jana Pawła II.
Tamto spotkanie miało duże znaczenie, bo obie drużyny plasowały się w czubie tabeli i walczyły o awans do T-Mobile Ekstraklasy. Ostatecznie, pogodziły je Pogoń Szczecin i Piast Gliwice. Dzisiaj Bogdanka i Kolejarz znowu sąsiadują ze sobą, ale tym razem zajmując miejsca w środkowej strefie ligowej tabeli.
– Kolejarz to bardzo groźny zespół. Grając z nimi, trzeba cały czas uważać, bo chwila nieuwagi może bardzo drogo kosztować. Oni lubią grać z kontry, wyczekać przeciwnika, odebrać piłkę, szybko rozegrać i zadać cios. Musimy uważać, żeby nas nie zaskoczyli – kończy szkoleniowiec „zielono-czarnych”.
Jutro w ramach „Piłkarskiej soboty w Łęcznej” nastąpi inauguracja Akademii Piłki Bogdanka. Swoją obecność na uroczystości potwierdził trener reprezentacji Polski do lat 21 Stefan Majewski.
– „Akademia piłki według naszej koncepcji ma uczyć, bawić i wychowywać dzieci oraz młodzież z naszego miasta oraz regionu. Temu wydarzeniu chcemy nadać wysoką rangę, gdyż nasza młodzież jest wielkim kapitałem, ważnym dla budowania klubu opartego na wychowankach, ale przede wszystkim dla rozwoju lokalnej społeczności – czytamy w komunikacie prasowym.
Jak informuje klub, w ramach akademii dzieci oraz młodzież będą trenowały pod okiem wykwalifikowanej kadry szkoleniowej, korzystać z najlepszej bazy sportowej na Lubelszczyźnie oraz brały udział w rozgrywkach, turniejach i obozach. Powołana została również specjalizacja bramkarska, prowadzona przez Jakuba Wierzchowskiego, na co dzień trenera golkiperów GKS Bogdanka.
Klub zaprasza na treningi dzieci urodzone w 2007 roku i starsze. Inauguracja Akademii odbędzie się w przerwie meczu Bogdanki z Kolejarzem Stróże.













Komentarze