Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

GKS Bogdanka Łęczna - Kolejarz Stróże 1:0

Jeszcze nie wszyscy zdążyli zasiąść na swoich miejscach, a gospodarze już prowadzili 1:0. Veljko Nikitović kopnął z rzutu wolnego i piłka nieoczekiwanie znalazła się w siatce. .
GKS Bogdanka Łęczna - Kolejarz Stróże 1:0
GKS Bogdanka pokonał w sobotę Kolejarza Stróże 1:0 (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
Początek idealny, ale emocji było później jak na lekarstwo. Dopiero w 29 min na kąśliwy strzał zdecydował się Adam Giesa, z którym Sergiusz Prusak miał trochę problemów. W odpowiedzi Nikitović uderzył z 16 m tuż obok słupka. I tyle. Po przerwie też brakowało groźnych akcji i spięć podbramkowych. W ekipie Piotra Rzepki zupełnie zawodziła gra ofen-sywna. Łęcznianie mieli problem z utrzymaniem się przy piłce na połowie rywala i wymianą kilu podań. Było za to mnóstwo prostych strat. Dość powiedzieć, że największym zagrożeniem dla przyjezdnych był defensywny pomocnik. W 73 min Nikitović strzelił potężnie z dystansu, a piłka z hukiem odbiła się od poprzeczki. To mógł być piękny gol, zabrakło kilku centymetrów. Kolejarz zasługiwał na remis i miał ku temu wymarzoną okazję. W 62 min Maciej Kowalczyk wbiegł w pole karne i niepotrzebnie został sfaulowany przez Prusaka. Sędzia podyktował \"jedenastkę”, do piłki podszedł sam poszkodowany, ale Prusak wyczuł jego intencje. – Serek poszedł trochę na \"dzika”, nie musiał tego robić. Ale chwała mu za to, że nie dał się pokonać – skomentował Nikitović. W końcówce szczęścia jeszcze spróbował Niane, lecz strzelił niecelnie. – Długo czekaliśmy na to, żeby zagrać na zero z tyły, jednak wreszcie się udało – cieszył się po końcowym gwizdku szkoleniowiec \"zielono-czarnych”. GKS Bogdanka Łęczna – Kolejarz Stróże 1:0 (1:0) Bramka: Nikitović (3) Bogdanka: Prusak – Benkowski (85 Kalkowski), Sołdecki, Midzierski, Pielach (52 Wojdyga) – Zuber, Mandrysz (64 Tymo-siak), Nikitović, Irie – Szałachowski, Ropiejko. Kolejarz: Zarychta – Pietrzak, Szufryn, Markowski, Nitkiewicz (64 Gajtkowski) – Gryźlak, Giesa, Niane, Arułkowicz, Wolański – Kowalczyk. Żółte kartki: Pielach, Sołdecki, Irie – Giesa, Nitkiewicz, Pietrzak. Sędziował: Rafał Greń (Rzeszów). Widzów: 1000 W przerwie sobotniego meczu „zielono-czarnych” z Kolejarzem nastąpiło uroczyste otwarcie Akademii Piłki Bogdanka już działa. Gościem specjalnym był Stefan Majewski. – Życzę wam wytrwałości i żebyście nauczyli się co może dawać sport i piłka nożna – mówił do adeptów futbolu selekcjoner reprezentacji Polski U-21. – Zobaczycie jak łatwo jest wygrać, ale też jak trzeba pogodzić się z porażką. Krótką uroczystość poprowadził Tomasz Jasina. – To jest nowy projekt, który ma uporządkować szkolenie i by trenowało w klubie jak najwięcej młodych zawodników. To oni mają stanowić przyszłość klubu. Do Akademii można zapisywać chłopców w wieku już pięciu lat – zachęcał. Podczas inauguracji na płycie boiska zaprezentowali się szkoleniowcy grupy młodzieżowych i ich wychowankowie. – To nasz skarb i nasza przyszłość – podkreślał z dumą Sławomir Pogonowski, trener juniorów starszych, najlepszego zespołu w tej kategorii w województwie lubelskim. – Zrobimy wszystko, aby ten projekt i piłka w naszym klubie rozwijały się – obiecał prezes GKS Bogdanka Artur Kapelko.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama