Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kto zastąpi Jakuba Błaszczykowskiego? Szpital w kadrze

Jakub Kosecki w debiucie może dostać szansę gry w podstawowym składzie reprezentacji Polski. Skrzydłowy Legii ma czterech rywali do miejsca w wyjściowej jedenastce.
Kto zastąpi Jakuba Błaszczykowskiego? Szpital w kadrze
Jakub Kosecki jest jednym z kandydatów do gry na prawej pomocy (MMWarszawa)
Co najmniej sześć tygodni pauzy czeka Jakuba Błaszczykowskiego po kontuzji, jakiej nabawił się w ligowym meczu z Hannoverem 96. Dokładna diagnoza lekarzy brzmi: „naderwany więzozrost piszczelowo-strzałkowy oraz naderwane więzadło w stawie skokowym”. – I tak odetchnąłem z ulgą. Naprawdę baliśmy się, że doszło do zerwania więzadła i konieczna będzie operacja. Wtedy odpoczywałbym od gry przez ładnych parę miesięcy – powiedział skrzydłowy Borussii Dortmund na swojej oficjalnej stronie. Kontuzja Błaszczykowskiego spadła jak grom z jasnego nieba, ale selekcjoner Waldemar Fornalik nie ma czasu na żałowanie czołowego piłkarza. Musi znaleźć następcę, który godnie zastąpi kapitana podczas arcyważnego meczu z Anglią. Na liście potencjalnych kandydatów jest pięć nazwisk – Kamil Grosicki, Paweł Wszołek, Waldemar Sobota, Łukasz Piszczek i czarny koń, awaryjnie dowołany Jakub Kosecki. Najmniej prawdopodobne wydaje się zachowawcze ustawienie z Piszczkiem. Większe szanse na grę ma ktoś z pozostałej czwórki. Wobec przeciętnej dyspozycji najbardziej doświadczonego Grosickiego, los może uśmiechnąć się debiutanta Koseckiego. Pomocnik Legii Warszawa jest w życiowej formie, strzelił ostatnio dwie bramki Wiśle Kraków i ma charakter po ojcu, co zdaniem ekspertów jest gwarancją, że w przeciwieństwie do Wszołka i Soboty, nie spali się w decydującym momencie. – Na pewno nie będę czuł strachu przed Anglikami. Nie mam kompleksów. Na każdym treningu, meczu walczę bezkompromisowo, niezależnie, z kim rywalizuję. Na poziomie ligowym udowodniłem, na co mnie stać. Teraz pora dobrze się zaprezentować na arenie międzynarodowej – powiedział 22-latek PAP. Z tych samych nazwisk selekcjoner wybierze też gracza, który zagra na lewej pomocy. Tylko, że tam w odwodzie pozostają jeszcze Adrian Mierzejewski i Ludovic Obraniak. Dobrze też, że przed ogłoszeniem podstawowego składu na eliminacyjny mecz z Anglią (16 października), Fornalik będzie mógł przetestować różne opcje w towarzyskim spotkaniu z RPA (12 października). Faworytem do zastąpienia Błaszczykowskiego-kapitana jest najbardziej doświadczony Marcin Wasilewski, ale opaskę może dostać też Robert Lewandowski. Podczas porannego wtorkowego treningu Waldemar Fornalik nie mógł skorzystać z czterech zawodników. Eugen Polański dostał dodatkowy czas na pozałatwianie spraw rodzinnych i miał dołączyć do kolegów wczoraj wieczorem, a Ludovic Obraniak, Łukasz Piszczek i Paweł Wszołek ćwiczyli indywidualnie. Pomocnik Polonii Warszawa, trochę poobijany po ligowym meczu ze Śląskiem Wrocław, tylko truchtał wokół boiska. – Badanie wykazało, że Paweł ma mocno stłuczony mięsień. W środę prawdopodobnie też nie będzie trenował – powiedział dyrektor reprezentacji ds. mediów Tomasz Rząsa. Dolegliwości Obraniaka, Piszczka i Wszołka nie są na tyle poważne, żeby zagrozić grze któregoś z nich przeciwko RPA lub Anglii. Lista zawodników wykluczonych przez urazy powinna zamknąć się na tercecie: Jakub Błaszczykowki, Sławomir Peszko i Maciej Rybus. Najważniejsze, że w pełni zdrowy jest już Robert Lewandowski, który w poniedziałek odpoczywał z powodu lekkiego urazu. Dzisiaj powinny rozstrzygnąć się losy Marka Saganowskiego. Jeżeli kolejne, trzecie już, badania kardiologiczne wypadną pomyślnie, napastnik Legii Warszawa dojedzie na zgrupowanie. W przeciwnym razie czeka go dłuższa przerwa. Bez względu na stan zdrowia „Sagana”, z kadrą pozostaną powołani w trybie awaryjnym Jakub Kosecki i Arkadiusz Milik. Cole może zagrać Kamień z serca spadł selekcjonerowi reprezentacji Anglii Royowi Hodgsonowi. 65-letni szkoleniowiec w meczach z San Marino i Polską będzie mógł skorzystać z Ashley’a Cole’a. Etatowy lewy obrońca Synów Albionu podpadł ostatnio obraźliwym wpisem na temat angielskiej federacji, który umieścił na Twitterze. – Cole przeprosił za niefortunną wypowiedź, przyszedł też do mnie i jestem przekonany, że wyraził skruchę. Teraz to, czy zagra w najbliższych meczach, zależy tylko od decyzji trenera Roya Hodgsona – powiedział prezes Football Association David Bernstein w wywiadzie dla stacji radiowej BBC.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama