Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zawisza Bydgoszcz - GKS Bogdanka w sobotę o godz. 19

GKS Bogdanka jedzie do Bydgoszczy z Tomasem Pesirem i Piotrem Hermannem, ale bez Toshikazu Irie
Zawisza Bydgoszcz - GKS Bogdanka w sobotę o godz. 19
Od Sebastiana Szałachowskiego (w zielonej koszulce) będzie w Bydgoszczy zależało bardzo dużo (JACEK
Jutro Zawisza Bydgoszcz, za tydzień Termalica Bruk-Bet Nieciecza, a za dwa Flota Świnoujście. W trzech najbliższych spotkaniach \"zielono-czarni” zmierzą się z najsilniejszymi rywalami, którzy plasują się w czubie pierwszoligowej tabeli. W poprzednim sezonie łęcznian stać było na zwycięstwo z każdym przeciwnikiem. W tym jest na razie znacznie gorzej, a mecz z Cracovią, przegrany w kiepskim stylu, pokazał, że ekipie Piotra Rzepki może być trudno rywalizować z lepszymi piłkarsko rywalami. W najbliższym czasie okaże się, czy wnosząc się na wyżyny umiejętności, górnicy dadzą radę sprawić niespodziankę. – To będzie fajny mecz szczególnie dla młodych chłopaków. Jedziemy do Bydgoszczy, gdzie będzie dużo publiczności, będzie można pograć w piłkę. Fajny mecz, żeby się pokazać. Jeśli chcemy piąć się w górę tabeli, to musimy zdobyć punkty na wyjeździe, bo wygrywaniem tylko u siebie nic nie zdziałamy – stwierdził Veljko Nikitović, kapitan Bogdanki na oficjalnej stronie łęczyńskiego klubu. Trener Rzepka będzie mógł skorzystać z powracającego po chorobie Piotra Hermanna i Tomasa Pesira, który odcierpiał karę za żółte kartki. W pełni sprawny jest już także Dawid Sołdecki. Środkowy obrońca \"zielono-czarnych” przed tygodniem wystąpił z Kolejarzem Stróże mimo nie do końca zaleczonego urazu, z Zawiszą będzie mógł grać już na 100 procent. Na liście nieobecnych znajdują się kontuzjowani od dłuższego czasu Michał Renusz i Mateusz Żukowski oraz Japończyk Toshikazu Irie, który przed tygodniem zobaczył czwarty żółty kartonik w tym sezonie. Problemy kadrowe mają też w Bydgoszczy. Trener Jurij Szatałow będzie musiał zestawić podstawową jedenastkę bez dwóch kluczowych zawodników. Wszechstronny obrońca Błażej Jankowski, podobnie jak Irie, pauzuje za kartki, a Daniel Mąka na wtorkowym treningu uszkodził staw skokowy. Najskuteczniejszy zawodnik Zawiszy doznał rozerwania torebki stawowej i naderwania jednego z więzadeł w kostce. Rundę jesienną najprawdopodobniej ma już z głowy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama