My również prosimy o zdjęcia najgorzej utrzymanych ulic w Waszej okolicy. Adres email: alarm24@dziennikwschodni.pl
Najlepsze opublikujemy w papierowym wydaniu Dziennika Wschodniego.
- Przez kilkanaście minut próbowałem ruszyć w drogę do pracy - skarży się Marek Grzegorczyk z LSM. - Kiedy udało mi się wydostać z zasypanego parkingu, utknąłem na wyjeździe. Jak nie zaspy, to lód. Od kilku dni nie widziałem tu żadnego człowieka z łopatą.
W administracji osiedla im. Konopnickiej przyznają, że sytuacja jest kryzysowa. Codziennie dwie ekipy zajmują się oczyszczaniem dachów. Do odśnieżania ulic i chodników oddelegowano osiemnaście osób.- Jutro będziemy mieli dodatkową ekipę - mówi Anna Królikowska, z osiedlowej administracji. - Mamy też ciągnik z pługiem, który pracuje nawet w nocy. Regularnie odśnieżamy, ale zimowa aura robi swoje. Na wszelki wypadek kierowcy powinni być wyposażeni w łopaty.
Straż Miejska przypomina, że odśnieżanie ulic, chodników i parkingów, to obowiązek administratora danego terenu. Od 4 stycznia strażnicy zanotowali blisko 500 interwencji, związanych ze skutkami zimy. Większość dotyczyła śliskich chodników i zwisających sopli.- Skupiamy się na sytuacjach, które bezpośrednio zagrażają przechodniom i kierowcom - mówi Robert Gogola, rzecznik lubelskiej Straży Miejskiej. - W śródmieściu ulice i chodniki są dobrze utrzymane. Znacznie gorzej jest na osiedlach. Prosimy o zgłaszanie takich przypadków pod nr 986. Będziemy natychmiast interweniować.
Większość takich interwencji kończy się pouczeniem i powtórną kontrolą. Strażnicy wystawili też kilkanaście mandatów, na sumę 1700 zł.
Twoja okolica tonie w błocie i śniegu? Wyślij nam zdjęcia
Zasypane ulice i chodniki, sople zwisające z dachów. Tak wygląda sytuacja na lubelskich osiedlach. Strażnicy miejscy setki razy upominali administratorów. Apelują o zgłaszanie kolejnych niebezpiecznych miejsc.
- 25.12.2014 04:45

Powiązane galerie zdjęć:
Reklama













Komentarze