Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Trwa burzenie starego Pekinu, znikają ostatnie hutongi

Wkrótce ze starego Pekinu zniknie kilkadziesiąt domów wokół pochodzących z XIII wieku Wieży Dzwonu i Wieży Bębna na północnym krańcu głównej arterii miejskiej. Na miejscu tradycyjnych miejskich domostw ma według mieszkańców powstać kompleks turystyczny.
Hutongi to wąskie uliczki jednopiętrowych budynków zorganizowanych wokół wspólnego wewnętrznego dziedzińca - siheyuan. W ciągu ostatnich 25 lat znikają jedna po drugiej, całymi kwartałami. Zanika tradycyjny styl domostw i styl życia związany z tym typem kształtowania przestrzeni: dziedzińcem, miniogródkami i księżycowymi bramami - okrągłymi otworami w murach dzielących przestrzeń. Mur zapewnia prywatność, ale daje też możliwość wyboru - ludzie w hutongach mogą żyć tak blisko z sąsiadami, jak chcą lub separować się. Projekt przebudowy dzielnicy Wieży Bębna ma częściowo na celu remont wymagających tego budynków - informują ogłoszenia zapowiadające wykwaterowanie mieszkańców. Według prasy wyburzonych zostanie 130-500 domów. Przymusowe wysiedlenia w Chinach wielokrotnie były u źródeł buntów. Ludność często oskarża władze lokalne o działanie na korzyść deweloperów i inwestorów i nielegalne bogacenie się kosztem wykwaterowanych. Krytycy nowych projektów urbanistycznych twierdzą, że Pekin jest stopniowo pozbawiany swego dziedzictwa kulturowego. Siheyuan to tradycyjna jednostka zabudowy w Chinach od ponad 3 tys. lat. Hutongi zaś, które pojawiły się w Chinach w XII wieku, są charakterystyczne dla Pekinu. \"Od lat wiedzieliśmy, że to nadchodzi, ale teraz, kiedy rozklejono plakaty, nie mamy już nic do zrobienia, jak tylko sobie pójść - lamentuje Ma Yong, który prowadzi sklep z pamiątkami niedaleko domu. - Kiedy zobaczyłem te ogłoszenia, wpadłem w rozpacz\". Sklep i dom zostaną wyburzone. Mieszkańcy mogą negocjować wysokość odszkodowania z biurem wyburzeń i relokacji, które powołały władze. Za metr kwadratowy można uzyskać kwotę 40 tys. juanów (4900 euro). Jednak \"liczni ludzie sprzeciwiają się; 40 tys. juanów to nie dość, wystarczy popatrzeć na ceny mieszkań w Pekinie\" - mówi kierownik kawiarni w pobliżu Wieży Bębna. Według niego ludzie domagają się 150 tys. juanów za metr kwadratowy (18 300 euro). Inni zadowalają się oferowaną kwotą. \"Wzięliśmy pieniądze\" - wyjaśnia 51-letni Zhou Li, który w ten weekend szykuje się ze swymi rodzicami do przeprowadzki spod Bramy Dzwonu na przedmieścia. Na pytania agencji AFP przedstawiciele biura odmówili odpowiedzi. Likwidacja hutongów została zapoczątkowana w czasach Mao Zedonga. Jeszcze w 1949 roku było ich 7 tysięcy, a pod koniec lat 80. zostało tylko 3600. Do początków naszego wieku przetrwały 2 tysiące, a w grudniu 2005 roku doliczono się już tylko 60.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama