Brat i siostra z białoruskiej wsi w obwodzie brzeskim, oboje emeryci, nie mają nawet komputera, a stali się gwiazdami internetu za sprawą wrzuconych na YouTube filmików, na których śpiewają piosenki przy akompaniamencie harmonii.
Z Mińska Małgorzata Wyrzykowska (PAP)
16.12.2012 18:43
Brat i siostra śpiewają piosenki przy akompaniamencie harmonii (Merlin/Wikipedia)
Zakopała nawet 50 litrów samogonu w ogrodzie dla tych, którzy będą ją wspominać. Jak się dowiedziałem, powiedziałem jej, że za wcześnie na śmierć. Z desek zrobiłem nowe ogrodzenie, a samogon sami wypiliśmy w trzy miesiące” - opowiada.
"Od tego czasu nasz dom zaczął zapełniać się gośćmi i muzyką. Zapraszają nas na wszystkie imprezy” – mówi Walera. Raz na dwa tygodnie rodzeństwo organizuje koncerty u siebie. "Trzeba przecież jakoś dać upust emocjom!” – tłumaczy Zoja.
Nagrań Zoi i Walery na YouTube\'ie wysłuchało już około 600 tys. internautów, nie tylko z Białorusi i Rosji, ale też Hiszpanii, Francji, Niemiec, a nawet USA.
W komentarzach piszą, że białoruscy estradowcy od nich powinni się nauczyć, jak śpiewać duszą i że to ich prezydent Alaksandr Łukaszenka powinien wysłać na konkurs Eurowizji.
Komentarze