Droższy gaz, tańszy prąd. Jakie podwyżki czekają nas w 2014 roku?
Droższa będzie wódka i papierosy. Dostaniemy wyższe rachunki za gaz, ale za to mniej zapłacimy za prąd. Sprawdziliśmy co czeka nas w 2014 roku.
- 29.12.2013 20:40

Rok 2014 przywita nas wyższymi cenami wysokoprocentowych alkoholi. Od 1 stycznia o 15 proc. drożeje akcyza na wódkę, co oznacza, że za pół litra \"czystej” zapłacimy o ok. 2 zł więcej. Chociażby dlatego przed świętami w hurtowniach ustawiały się kolejki. – Zapowiedziana podwyżka sprawiła, że ludzie masowo kupują alkohol, np. na zaplanowane w przyszłym roku wesela – usłyszeliśmy w jednej z lubelskich hurtowni.
Mniej powodów do obaw mają miłośnicy piwa. Ceny złocistego trunku nie powinny pójść w górę, choć kilka miesięcy temu zapowiadano wzrost kaucji za zwrotne butelki – z 35 do 70 gr. Na razie jednak się na to nie zanosi.
– Nawet w browarach nie za bardzo wiedzą jak się dostosować do nowych przepisów. Wygląda więc na to, że póki co ceny za kaucję będą takie, jak do tej pory – mówi właściciel hurtowni alkoholi.
Istotną zmianą będzie natomiast to, że w sklepach oddamy puste butelki, niezależnie od tego gdzie je kupiliśmy. Dla klientów to spore ułatwienie, ale dla sprzedawców problem. – Będę musiał przyjąć wszystkie butelki, a hurtownia weźmie ode mnie tylko tyle pustych opakowań, ile towaru wcześniej zamówiłem. I będę musiał jakoś sobie z tym poradzić – przyznaje pan Michał, właściciel sklepu monopolowego w Lublinie.
O 5 proc. wzrośnie akcyza na tytoń. Oznacza to, że za paczkę papierosów zapłacimy o ok. złotówkę więcej. – Ceny i tak już są wysokie, więc kiedy w kioskach skończą się tegoroczne zapasy trzeba będzie rzucić palenie albo przerzucić się na papierosy z przemytu – żartuje pan Krzysztof. Choć zarazem przyznaje, że wcale nie jest mu do śmiechu.
Na zakupy w spożywczym będziemy wydawać tyle co dziś. Ceny pieczywa nie powinny wzrosnąć aż do żniw. Nie musimy spodziewać się też wyższych cen ani na stoiskach z mięsem, ani z nabiałem. W 2014 r. żywność ma drożeć znacznie wolniej niż w tym roku – zaledwie ok. 1 proc. W dodatku płace w firmach wzrosną w przyszłym roku średnio o 3,9 proc., co po uwzględnieniu inflacji daje wzrost na poziomie 2,2 proc.
Te nadwyżkę w finansach wydamy płacąc rachunki. Od kilku do kilkunastu złotych więcej miesięcznie będzie kosztował nas za gaz. Za to opłaty za prąd zmaleją średnio o ok. 2,5 procent.
Na początku roku można spodziewać się też nieznacznych podwyżek cen paliw. Według ekspertów jest jednak szansa, że w ciągu roku cena bezołowiowej spadnie poniżej 5 zł.
Niestety, wiele osób, które korzystały z odliczeń podatkowych, straci takie prawo. Od przyszłego roku nie odliczymy VAT-u na zakup materiałów budowlanych. Z ulgi prorodzinnej najbardziej skorzystają ci, którzy mają troje i więcej dzieci, a z ulgi internetowej tylko ci, którzy z sieci zaczną korzystać po raz pierwszy.
Reklama













Komentarze