Miasto zdecydowało się pozbyć motocykla KTM, bo jak na potrzeby straży sprzęt okazał się zbyt wyczynowy. Strażnicy otrzymali go w lutym 2014 roku od firmy Wod-Kan. Z kolei spółka wodociągowa dostała go na targach w Poznaniu w nagrodę za najlepiej wyposażoną kompostownię odpadów w Polsce.
Maszyna miała służyć do patrolowania terenów na obrzeżach miasta, gdzie trudno dojechać samochodem. Jednak motocykl używany był przez strażników rzadko, a koszty jego utrzymanie okazały się zbyt wysokie. Jeden z funkcjonariuszy miał nawet wypadek. - Tylko dwóch strażników radziło sobie z jego obsługą - przyznaje komendant SM Artur Żukowski.
Wśród nich był strażnik Jerzy Jakoniuk, który wczoraj zaproponował najwyższą cenę. Do przetargu stanęły cztery osoby. Był ograniczony tylko do pracowników urzędu.Cenę wywoławczą motocykla z 2010 r. magistrat oszacował na 12, 8 tys. zł. Strażnik kupił go za 14 490 zł.
- Może nie jest to cena bardzo korzystna, ale motocykl ma bardzo mały przebieg - przyznaje Jakoniuk.
Arkadiusz Michlewicz dziennikarz motoryzacyjny i motocyklista z Białej Podlaskiej uważa, że cena jest bardzo atrakcyjna. - 130 km to praktycznie żaden przebieg. I jeżeli prześledzi się portale aukcyjne, to motocykle z tego rocznika kosztują zwykle ponad 20 tys. zł - mówi Michlewicz.
Pieniądze ze sprzedaży motocykla trafią najprawdopodobniej do Straży Miejskiej. Na co zostaną wydane? - To wymaga uzgodnienia z prezydentem. Mamy szereg pomysłów, związanych z poprawą bezpieczeństwa w mieście, m.in. dotyczących monitoringu - mówi komendant Żukowski.
Straż miejska sprzedała motocykl crossowy. Kupił strażnik
Za 14 490 zł Urząd Miasta sprzedał motocykl crossowy należący do Straży Miejskiej.
- 05.03.2015 07:45

Reklama
















Komentarze