Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Pierwszy rok wojewody Wojciecha Wilka

Zagrożenie powodziowe na Wiśle, starania o utworzenie stałego przejścia granicznego na lubelskim lotnisku, czy uregulowanie sytuacji nieruchomości należących do Skarbu Państwa - to najważniejsze zadania jakimi w ostatnim roku zajmował się wojewoda lubelski. Wojciech Wilk podsumował pierwsze 12 miesięcy swojego urzędowania.
Pierwszy rok wojewody Wojciecha Wilka
Pracę w roli wojewody Wilk rozpoczął 12 marca ubiegłego roku, zastępując na tym stanowisku Jolantę Szołno-Koguc. Już po niespełna dwóch miesiącach podległe mu służby musiały zmierzyć się z zagrożeniem powodziowym na Wiśle. Prognozy mówiły o tym, że ewentualna powódź może mieć rozmiary podobne do tej z 2010 roku, zwłaszcza, że cześć wałów była w trakcie remontów. Ostatecznie sytuację udało się opanować.

Tuż po objęciu funkcji Wilk zapowiadał, że jednym z jego głównych zadań będzie zabieganie o otwarcie stałego przejścia granicznego na lubelskim lotnisku. - Nie przypisuję sobie zasług, bo była to kontynuacja podejmowanych działań, ale przejście ostatecznie zostało otwarte 13 listopada ubiegłego roku - mówi wojewoda.Wśród innych swoich dokonań wymienia m. in. uregulowanie stanu nieruchomości Skarbu Państwa, zwiększenie nakładów w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych, czy uruchomienie programu Karty Dużej Rodziny, do którego do tej pory zapisało się 40 tys. rodzin.

Z kolei główne zadania na najbliższy czas to zdaniem wojewody m. in.: kolejne prace przy umacnianiu wałów na Wiśle w okolicach Opola Lubelskiego, dotacja dla Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przed nadchodzącymi wakacjami, czy ustalenie priorytetów dla regionalnej opieki zdrowotnej.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama