Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w porannych godzinach na trasie DK74 w miejscowości Stabrów. W stronę Hrubieszowa poruszały się dwa pojazdy ciężarowe. Gdy jadący na czele 44-latek z gminy Skierbieszów kierujący samochodem marki Volvo rozpoczął manewr skrętu w lewo na przydrożny parking, z przeciwka nadjeżdżał jednoślad.
Jadący z naprzeciwka 30-letni mieszkaniec gminy Hrubieszów, kierujący motocyklem marki Yamaha, chcąc uniknąć uderzenia w skręcające Volvo, gwałtownie odbił w lewo. Odruchowy manewr obronny okazał się jednak tragiczny w skutkach. Na sąsiednim pasie doszło do czołowego zderzenia z jadącym za Volvo drugim pojazdem ciężarowym marki Man, za którego kierownicą siedział 36-latek z gminy Sienica.
Szpital, trzeźwość i apel policji
Siła uderzenia była duża. Przybyła na miejsce załoga ratownictwa medycznego udzieliła pomocy 30-letniemu motocykliście, a następnie przewiozła go z obrażeniami ciała do szpitala. Badanie alkomatem przeprowadzone przez mundurowych wykazało, że kierowcy obu ciężarówek byli trzezwi.
Na miejscu zdarzenia przez długi czas pracowali policjanci zamojskiej drogówki oraz grupa dochodzeniowo-śledcza. Zabezpieczono ślady, przeprowadzono szczegółowe oględziny pojazdów oraz przesłuchano świadków. W czasie trwania czynności operacyjnych ruch na DK74 w Stabrowie był sparaliżowany i odbywał się wahadłowo.
„Na miejscu zdarzenia wykonano szereg czynności procesowych, które pozwolą precyzyjnie odtworzyć przebieg tego zdarzenia. Ustalamy dokładne okoliczności wypadku i apelujemy do wszystkich uczestników ruchu o zachowanie szczególnej ostrożności oraz wykonywanie w pełni przemyślanych manewrów” – przekazała podkomisarz Dorota Krukowska – Bubiło z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.

Komentarze