Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Znowu nie udało się wybrać firmy, która wywiezie śmieci w Lublinie. Za drogo

Znów nie udało się wybrać firmy, która będzie wywozić odpady z dwóch części miasta. Ratusz unieważnił wczoraj przetarg na tę usługę i zapowiedział, że ogłosi nowy, trzeci z kolei. A do jego rozstrzygnięcia odbiór śmieci zapewnić ma tzw. umowami uzupełniającymi.
Znowu nie udało się wybrać firmy, która wywiezie śmieci w Lublinie. Za drogo
Przetarg miał wyłonić firmę, która od 1 kwietnia do końca roku będzie opróżniać osiedlowe kontenery i odbierać worki z odpadami z domów jednorodzinnych w dwóch sektorach miasta. Obejmują one dzielnice: Abramowice, Głusk, Dziesiąta, Kośminek, Bronowice, Stare Miasto, Wieniawa, Śródmieście i Za Cukrownią.

O zlecenie na każdy z tych sektorów starały się dwie firmy, ale ostatecznie nie wybrano żadnej z nich. - Były za drogie - tłumaczy Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta.

Na zapłatę za tę usługę miasto zarezerwowało łącznie 7 milionów złotych, podczas gdy najtańsze oferty (złożone przez warszawską spółkę Eko-Byś) dla obu sektorów sumują się do 9 milionów zł. Jeszcze większej zapłaty chciała lubelska spółka SITA Wschód wyceniając usługę w obu sektorach na 9,6 miliona zł (łącznie).To właśnie duża przebitka cenowa stała się powodem wczorajszego unieważnienia przetargu przez Urząd Miasta.

- Niezwłocznie ogłosimy nowy - zapowiada Krzyżanowska. Ratusz liczy na to, że składając kolejne oferty przedsiębiorcy zejdą z cen. Na to samo miasto liczyło częściowo unieważniając w grudniu pierwszy przetarg na wywóz odpadów przez cały rok 2015.

Tamto postępowanie dotyczyło siedmiu sektorów i przypadku każdego z nich cena była wyższa od kwoty przeznaczonej przez miasto. Miasto wybrało wykonawcę dla pięciu sektorów, w których cenowa przebitka wynosiła łącznie 600 tys. zł. W pozostałych dwóch przetarg unieważniono, bo tu oferty opiewały na kwotę przekraczającą założenia o 1,6 miliona zł.

Powtórka przetargu nic Ratuszowi nie dała, bo przy zamówieniu na 12 miesięcy przebitka cenowa wynosiła 1,6 mln, a przy 9-miesięcznym wzrosła do 2 milionów. - Nie widzimy uzasadnienia wzrostu kosztów na taką skalę - mówi Krzyżanowska.

Co będzie dalej? Wywóz odpadów ze wspomnianych dzielnic zostanie zlecony firmie SITA Wschód w ramach tzw. umowy uzupełniającej do poprzedniego zlecenia, które wygasło z końcem ubiegłego roku. Dokładnie w taki sam sposób miasto zleciło odbiór śmieci po grudniowym fiasku pierwszego przetargu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama