- Nowy układ połączeń chcemy wprowadzić najpóźniej we wrześniu - mówi Grzegorz Malec, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego. - Wolelibyśmy jeszcze w wakacje, od sierpnia, bo wtedy ruch jest mniejszy i pewne rzeczy mogą jeszcze "wyjść w praniu”.
Jedna wersja siatki linii już jest gotowa, opracowali ją pracownicy ZTM. Teraz Ratusz zamawia drugą, bo dostał na to pieniądze z Unii Europejskiej. - Grzech by było nie skorzystać - przyznaje Malec.
Zewnętrzni eksperci tworzący taką mapę będą musieli trzymać się wytycznych ustalonych przez miasto. Jakich? Linie mają być podzielone na cztery grupy: priorytetowe kursujące z częstotliwością co 7,5 minuty, linie podstawowe jeżdżące co kwadrans, uzupełniające (co 30 minut) i indywidualne (jeżdżące rzadziej).
Pojazdy mają kursować w równych, "rytmicznych” odstępach. Oczywiście częstotliwość kursów ma być różna w poszczególne dni tygodnia, jak też w różnych porach dnia: rano, w szczycie, między szczytami, wieczorem i późnym wieczorem. Przy tworzeniu nowej sieci połączeń uwzględniane mają też być przyzwyczajenia pasażerów i historyczny układ tras. W koncepcji ma się też znaleźć propozycja nowej numeracji linii.- Wolelibyśmy, żeby koncepcja była zbieżna z naszą, wtedy pod konsultacje z mieszkańcami poddamy jedną wersję. Jeśli będą rozbieżne, wtedy konsultowane będą dwie wersje - mówi Malec. Dopiero po konsultacjach powstanie ostateczny wariant, który zostanie wprowadzony nie stopniowo, ale kompleksowo, jako jedna całość.
Tworzący swoją koncepcję urzędnicy ZTM zakładali, że z każdej z dzielnic będzie kursować przynajmniej jedna linia priorytetowa kursująca ulicami, na których wsiada najwięcej pasażerów. Spora część linii nie powinna zmienić tras, bo uchodzą one za prawidłowo wytyczone, jak np. linie 9 i 151. Uporządkowana może być za to sytuacja na przystankach przy dużych, dzielnicowych arteriach, aby autobusy jadące do centrum odjeżdżały z przystanków po tej samej stronie ulicy, a nie z dwóch różnych stron, jak to teraz ma miejsce z liniami 26, 31 i 32 z jednej strony ul. Filaretów i linią 39 z drugiej strony.
Co będzie do dyspozycji
Twórcy nowego rozkładu mają się trzymać tego, że w dni powszednie w ruchu może być maksymalnie 310 pojazdów (w tym 95 trolejbusów), w soboty 180 (w tym 70 trolejbusów), zaś w niedziele i święta 140 (w tym 50 trolejbusów). Do wykorzystania będzie 68 autobusów przegubowych i 12 takich trolejbusów, 140 autobusów 12-metrowych i 100 takich trolejbusów, 10 autobusów 15-metrowych i 20 autobusów o długości 9 metrów.
Komunikacja miejska w Lublinie. Trasy linii i rozkłady wymyślą od nowa
Te najważniejsze linie będą kursować co 7 lub 8 minut, te mniej ważne - co kwadrans, pół godziny lub rzadziej. Nowe będą trasy i nowa numeracja linii. Ratusz zaczął poszukiwania firmy, która od nowa zaprojektuje całą sieć komunikacji miejskiej.
- Dominik Smaga
- 14.03.2015 07:45

Data dodania:
14.03.2015 07:45
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama

Komentarze