Cztery sale oficyny zachodniej w Parku Radziwiłłowskim zostały już odnowione. Będą dodatkową powierzchnią wystawienniczą Muzeum Południowego Podlasia. Jeszcze kilka miesięcy temu prezydent Dariusz Stefaniuk zapowiadał, że chce tu stworzyć ekspozycję ikon. Bo bialskie muzeum posiada największą w kolekcję w Polsce - ponad 1600 obiektów. Najstarsze datowane są na XVII w. Większość z nich pochodzi z konfiskat celnych. Jednak na stałej wystawie placówka prezentuje tylko ok. 250 ikon. Ten pomysł władz miasta nie spodobał się jednak grupie historyków, m.in. prof. Janowi Żarynowi z warszawskiego UKSW czy dr Andrzejowi Szabaciukowi z lubelskiego KUL, którzy kilka dni temu napisali list otwarty w tej sprawie do prezydenta miasta.
„Pragniemy przypomnieć, że ikona rosyjska w zbiorach muzealnych pochodzi głównie z przemytu granicznego i znalazła się w Białej Podlaskiej w rezultacie skutecznych działań operacyjnych funkcjonariuszy Straży Granicznej (…), a przy tym nie jest w żaden sposób organicznie związana z przeszłością historyczną regionu. Pochodzi ona „z zewnątrz” i przez to powinna być traktowana jako interesująca wizytówka kultury rosyjskiej, a nie polskiej w Białej Podlaskiej!” – piszą historycy i apelują do prezydenta o ponowne przeanalizowanie pomysłu.
– Do pisma jeszcze się nie ustosunkowałem. Uważam jednak, że kolekcja ikon którą mamy w Białej Podlaskiej, a która jest największa w Polsce, zasługuje na ekspozycję – mówi prezydent Dariusz Stefaniuk. – Dziwię się trochę regionalistom i historykom, że dzisiaj podnoszą ten temat, bo już od maja o tym mówimy. A przez ten czas nikt nie przyszedł do mnie aby zgłosić uwagi do projektu – dodaje Stefaniuk.
Rozmowy jednak będą. Prezydent spotka się m.in. z prof. Janem Żarynem, biskupem siedleckim oraz grupą regionalistów z Białej Podlaskiej.
Tymczasem, cztery sale są już odmalowane i mają nowe posadzki. W niektórych z nich przywrócono charakterystyczne sklepienia kolebkowe. Pomieszczenia są dobrze oświetlone, ogrzewane i mają dostęp do mediów. Wszystko zostało wykonane pod okiem konserwatora. Miasto wydało na to ponad 500 tys. zł. Ale jak poinformował nas w poniedziałek prezydent, decyzja o ekspozycji jeszcze nie zapadła.
– Chcemy aby sale służyły muzeum, różnym wystawom. Nie chodzi o jeden rodzaj eksponatów, ale o bardziej uniwersalny kontekst – tak teraz odnosi się do tego prezydent. – Dzisiaj, Muzeum Południowego Podlasia nie jest w stanie ściągać niektórych wystaw z poważnych ośrodków, bo nie ma tutaj warunków, m.in. ze względu na nieodpowiednią wilgotność czy jakość sal – tłumaczy Stefaniuk. – Poza tym dodatkowe sale muzealne powstały w ciekawym miejscu, gdzie latem organizujemy imprezy. Myślę że to przyciągnie mieszkańców i turystów – podkreśla prezydent.
Ekspozycje mają być instalowane w nowych salach po Nowym Roku. – W 2016 roku przypada 50-lecie bialskiego muzeum. Już mamy pomysł aby z tej okazji przygotować wystawę „50 na 50” z najlepszymi eksponatami placówki. Eksponaty znajdą się właśnie w nowych salach. Kilka pereł powinniśmy pokazać mieszkańcom. Aby wiedzieli jakie mamy zbiory. To będą m.in. ikony, ale również niedawno zakupiony obraz Alfreda Wierusz- Kowalskiego „Powrót kwestarza” – zapowiada Dariusz Stefaniuk.
Miasto planuje też modernizować kolejne sale oficyny zachodniej.

















Komentarze