Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Rzeka wylała i zniszczyła uprawy. Wójt gminy Puławy przed sądem

Przed Sądem Rejonowym w Puławach toczy się proces wójta gminy Puławy. Krzysztof Brzeziński oskarżony jest o niedopełnienie swoich obowiązków w związku z wylaniem rzeki Klikawka.
Rzeka wylała i zniszczyła uprawy. Wójt gminy Puławy przed sądem
Wójt Krzysztof Brzeziński

Gdy przed dwoma laty po rekordowych opadach deszczu Klikawka po raz kolejny wylała zalewając i niszcząc uprawy miejscowych rolników, część z nich obwiniła wójta. Ich zdaniem, zbyt długo zwlekał z podjęciem decyzji o interwencji, co doprowadziło do zbyt późnej akcji podnoszenia poziomu lokalnej drogi gruntowej (pełniącej rolę mini-wału przeciwpowodziowego).

W piątek przesłuchano kolejnych świadków w tej sprawie. Jeden z nich stwierdził, że wójt informację o wyrwie w drodze otrzymał rano, ale przez cały dzień nie podjął żadnych działań. Pomoc nadeszła dopiero w nocy. W efekcie woda zniszczyła znaczną część jego upraw. Podobne straty odnotowali także inni mieszkańcy Łęki i Bronowic. Łącznie oszacowano je na ponad 140 tys. zł.

Część świadków sugerowała też, że nie wszystkim mieszkańcom zależało na szybkiej interwencji. Gospodarstwa znajdują się po obu stronach drogowego wału, więc wyrwa w nim powodując zalanie jednych, a jednocześnie minimalizuje szkody drugich. Według obrony, interwencja wójta mogłaby narazić ich na niebezpieczeństwo. – Tym samym doszłoby do większych podtopień, niż te, które miały miejsce – tłumaczył adwokat wójta.

Radosław Kosmala, kierownik w Urzędzie Gminy Puławy, zeznał, że feralnego dnia, decyzja o podniesieniu poziomu drogi została uznana za niezasadną. Stwierdził, że gdy razem z wójtem i innym pracownikiem gminy wizytowali te okolice, wyrwy nie było widać, a prognozy pogody nie przewidywały wystąpienia kolejnych opadów.

Kolejna rozprawa odbędzie się na początku czerwca.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama