Chodzi o zatrudnienie Teresy Harasimiuk na stanowisku sekretarza gminy. Wygrała konkurs i od 1 grudnia ubiegłego roku sprawuje tę funkcję. – W związku z kierowanymi do wojewody lubelskiego wystąpieniami mieszkańców Sosnówki dotyczącymi obsadzenia stanowiska sekretarza gminy, organ nadzoru przeprowadził postępowanie wyjaśniające – mówi Radosław Brzózka, rzecznik wojewody.
– Ustalono, że stanowisko nie zostało obsadzone zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami. Pani Teresa Harasimiuk nie posiada bowiem stażu pracy wymaganego na stanowisku sekretarza gminy.
W związku z tym wojewoda skierował do wójta wezwanie „do podjęcia działań w celu doprowadzenia do stanu zgodnego z prawem”. – Do chwili obecnej wójt nie zastosował się do wezwania. Organ nadzoru ponownie zwrócił się więc do wójta, zobowiązując go do obsadzenia stanowiska sekretarza zgodnie z przepisami, tj. do zorganizowania i przeprowadzenia konkursu, a następnie zatrudnienia na tym stanowisku kandydata spełniającego ustawowe wymagania – podkreśla rzecznik.
– Ci bardziej aktywni radni zwracali na to uwagę wójtowi. Takie są przecież zalecenia pokontrolne wojewody, ale wójt nic sobie z tego nie robi – mówi radny Andrzej Wojciechowski.
Tymczasem, wójt Marek Korpysz uważa że to „złośliwi donosiciele kopią mu dołki”. – Tak nachalnie jesteśmy tutaj atakowani. Piszą donosy. Tymczasem ja już z wojewodą o tym rozmawiałem. Był przecież konkurs, nie było żadnych przekrętów. Chodziło tylko o staż pracy na kierowniczym urzędniczym stanowisku – odpowiada wójt.
Wcześniej Teresa Harasimiuk pracowała jako dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej. – W ponad połowie gmin sekretarze nie spełniają drobnych formalności. To szczególik – uważa Marek Korpysz. – Wyjaśniłem to z wojewodą, ale znowu donosy napisali, więc będę rozmawiał drugi raz.
Ale zdaniem naszej czytelniczki bez konkursu obsadzono też zwolnione po Harasimiuk stanowisko dyrektora biblioteki oraz Gminnego Ośrodka Kultury w Sosnówce. – Pani Emilia Litwiniuk została powołana na pełniącą obowiązki dyrektora biblioteki. To działania zgodnie z prawem, tak nam pani mecenas potwierdziła – wyjaśnia wójt. – Z kolei pani Katarzyna Kozioł tylko na zastępstwo kierowała ośrodkiem kultury, gdy pani dyrektor była na urlopie macierzyńskim – dodaje Korpysz.
– Oficjalna wersja jest taka, że wójt chce zatrudniać ludzi z tego terenu, ale z drugiej strony nie potwierdza tego ostatni wybór w konkursie na dyrektora szkoły podstawowej – zaznacza radny Wojciechowski.
Konkurs wygrał Henryk Wyszyński. Naszą czytelniczkę dziwi, że konkursu nie wygrała dotychczasowa dyrektor Anna Olejnik. – Mieszkańcy gminy, dzieci i rodzice liczyli na to, że funkcję w dalszym ciągu pełnić będzie osoba kompetentna, znająca potrzeby szkoły, nagradzana przez samego wójta i kuratora lubelskiego, pozyskująca znaczne fundusze zewnętrzne na rozwój i wzbogacenie szkoły. Z kolei – jak podkreśla – Henryk Wyszyński do tej pory pracował w szkole podstawowej w Dawidach w gminie Jabłoń.

















Komentarze