Na potrzeby lubelskiego spektaklu utwór zaadoptował Michał Kmiecik. – To książka o świecie, którego już nie ma. Przyglądamy się Ukrainie, ale przyglądamy się także sobie – mówi Kmiecik.
– Zamiast benzedryny mieliśmy balsam Wigor. Zamiast wiejskiej Ameryki i Meksyku lat pięćdziesiątych – mieliśmy Ukrainę. Ale chodziło o to samo. Braliśmy plecaki i jechaliśmy w drogę. (…) Nie po to, by przeciwko czemukolwiek się zbuntować, nawet nie po to, by przeżyć coś nowego, tylko po to, by robić cokolwiek. By nadać swojemu życiu cel, choć na chwilę – pisze Szczerek.
To jeden z najciekawszych autorów, jaki pojawia się na scenie Teatru Osterwy. Swoje opowiadania publikował w "Lampie”, "Studium”, "Opowiadaniach” i E-splocie. Jest też dziennikarzem. Jego teksty to rodzaj przekornych przewodników po osobliwych miejscach, po których podróżuje.20 stycznia odbyła się w Teatrze Osterwy pierwsza próba czytana spektaklu. Sztukę reżyseruje Remigiusz Brzyk, który pokazywał już w Teatrze Osterwy spektakl "Był sobie Polak, Polak, Polak i diabeł” Pawła Demirskiego.
Za scenografię i kostiumy odpowiadają Iga Słupska i Szymon Szewczyk, muzykę napisał Jacek Grudzień.
Na scenie doborowa stawka aktorów: Halszka Lehman, Marta Ledwoń, Marta Sroka, Daniel Dobosz, Przemysław Gąsiorowicz, Paweł Kos, Janusz Łagodziński, Krzysztof Olchawa, Wojciech Rusin, Daniel Salman.
Premiera 14 marca. Spektakle: 15, 17-22 marca.
Przyjdzie Mordor i nas zje. Nowa premiera w Teatrze Osterwy
Przyjdzie dokładnie 14 marca, kiedy o godz. 19 w lubelskim Teatrze Osterwy odbędzie się premiera sztuki według nagrodzonej Paszportem Polityki 2013 książki Ziemowita Szczerka. \"Przyjdzie Mordor i nas zje, czyli tajna historię Słowian” to opowieść o młodych ludziach, którzy z plecakami wyruszają w podróż po Ukrainie.
- 26.02.2015 08:45

Reklama













Komentarze