Do groźnie wyglądającego wypadku doszło wczorajszej nocy, około godziny 20:10. Na trasie prowadzącej przez powiat krasnostawski zderzyły się ze sobą dwa pojazdy: samochód osobowy i ciągnik rolniczy.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń mundurowych, 50-letnia mieszkanka gminy Szczebrzeszyn, kierująca Volkswagenem, poruszała się prostym odcinkiem drogi. Z nieznanych jeszcze przyczyn kobieta najechała na tył ciągnika marki Ursus C-360. Maszyna, którą kierował 58-letni mieszkaniec gminy Łopiennik Górny, była wyposażona w zawieszony opryskiwacz, co mogło dodatkowo wpłynąć na przebieg zdarzenia. Siła uderzenia była na tyle duża, że niezbędna okazała się pomoc medyczna. Do szpitala w Krasnymstawie trafiły trzy osoby: oboje kierujący oraz 87-letnia pasażerka Volkswagena. Mimo podeszłego wieku seniorki oraz groźnych okoliczności, lekarze przekazali krzepiące informacje – kobiety nie odniosły obrażeń zagrażający życiu.
Policjanci, którzy zabezpieczali miejsce wypadku, przebadali uczestników pod kątem obecności alkoholu. Wynik był jednoznaczny: oboje kierujący byli trzeźwi. Teraz śledczy będą musieli odpowiedzieć na pytanie, dlaczego kierująca osobówką nie zauważyła wolniej poruszającego się pojazdu rolniczego.
– Wyjaśniamy szczegółowe okoliczności wypadku – podsumowuje krótko podkomisarz Anna Chuszcza z krasnostawskiej Policji.
Zdarzenie to jest kolejnym sygnałem ostrzegawczym dla kierowców podróżujących po zmroku, zwłaszcza w regionach rolniczych, gdzie obecność maszyn na drogach krajowych nie jest rzadkością. Policja apeluje o wzmożoną czujność i dostosowanie prędkości do panujących warunków.














Komentarze