Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Spotkania z Tradycją i Kulturą Łowiecką w Zwierzyńcu. Dziczyznę można smakować bez strachu

Nie ma powodów do obaw - uspokajają organizatorzy Lubelskich Spotkań z Tradycją i Kulturą Łowiecką w Zwierzyńcu. Obawy co do serwowanych podczas imprezy dań z dziczyzny ma jeden z naszych Czytelników.
Spotkania z Tradycją i Kulturą Łowiecką w Zwierzyńcu. Dziczyznę można smakować bez strachu

Dni Kultury Łowieckiej odbędą się 28 sierpnia na stadionie w Zwierzyńcu. W programie imprezy jest m.in. konkurs kulinarny „Myśliwskie Smaki Lubelszczyzny” i degustacja bigosu i dzika. Według jednego z naszych Czytelników, „potrawy wykonywane będą w warunkach amatorskich bez kontroli nadzoru weterynaryjnego i sanepidu”.

Organizatorzy stanowczo zaprzeczają. – Warunkiem przystąpienia do konkursu w kategoriach produktu i potrawy myśliwskiej z wykorzystaniem mięsa jest posiadanie przy sobie świadectwa przydatności do spożycia wydanego przez lekarza weterynarii lub pokwitowania z miejsca zakupu – informuje Departament Rolnictwa i Środowiska Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie, jednego z organizatorów imprezy. – Ponadto każdy uczestnik konkursu zobowiązany jest do posiadania aktualnych badań zdrowotnych wymaganych przy kontakcie z żywnością.

Urzędnicy przypominają również, że przez siedem edycji trwania konkursu nigdy nie było żadnego przypadku zatrucia się żywnością. I zapewniają, że wybory z dziczyzny przeznaczone do degustacji są przygotowywane przez koła łowiecki z zastosowaniem wszelkich przepisów sanitarnych i weterynaryjnych.

Potwierdza to Henryk Stadnicki, przewodniczący Zarządu Okręgowego w Zamościu, który jest współorganizatorem niedzielnej imprezy.

– Jeśli myśliwi przyniosą kiełbasę zrobioną domowym sposobem to ten dzik, z którego ten wyrób jest zrobiony też był wcześniej przebadany – tłumaczy łowczy okręgowy w Zamościu.
Obawy co do wyrobów z dziczyzny prawdopodobnie mają związek ze występowaniem w naszym regionie afrykańskiego pomoru świń (ASF) – groźnej dla świń i dzików choroby. Trzeba jednak pamiętać, że ludzie nie są wrażliwi na zakażenie wirusem ASF. Ogniska choroby stwierdzono do tej pory jedynie na terenie powiatu bialskiego.

– Zamojszczyzna póki co jest w lepszej sytuacji. Na dzisiaj nie ma żadnych obostrzeń pod względem ASF – dodaje Bogdan Drach, zastępca Powiatowego Lekarza Weterynarii w Zamościu.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama