Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jagiellonia Białystok – Górnik Łęczna 2:1. Zorro ukłuł dwa razy

Piłkarze Górnika Łęczna rozegrali bardzo dobre zawody, ale po raz kolejny zabrakło im skuteczności, żeby sięgnąć po komplet punktów.
Jagiellonia Białystok – Górnik Łęczna 2:1. Zorro ukłuł dwa razy
Pierwsze 45 minut to zdecydowana dominacja zielono-czarnych. Strzały Fedora Cernycha i Tomasza Nowaka powinny znaleźć drogę do bramki, ale za każdym razem na wysokości zadania stawał golkiper Jagiellonii Bartłomiej Drągowski. 17-latek bronił nie tylko efektownie i skutecznie, ale także szczęśliwie, bo dwukrotnie, po uderzeniach Cernycha i Patrika Mraza, ratowała go poprzeczka.

Gdy wydawało się już, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym rezultatem, Mateusz Piątkowski zobaczył wysuniętego przed bramkę Seriusza Prusaka i potężnym uderzeniem z ponad 30 m wrzucił mu piłkę za kołnierz. Napastnik, grający w specjalnej masce, chroniącej nos po operacji, ciesząc się z trafienia wyciął w powietrzu literę "Z", charakterystyczną dla fikcyjnego bohatera Zorro.

Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił. W dalszym ciągu dominującą stroną byli łęcznianie i w 49 min w końcu dopięli swego. Grzegorz Bonin świetnie znalazł się na prawym skrzydle, łatwo ograł dwóch rywali i bez zastanowienia uderzył, zmuszając Drągowskiego do kapitulacji.

Radość przyjezdnych nie trwałą długo. W 59 min Jaga ponownie wyszła na prowadzenie, a w roli głównej znów wystąpił Zorro-Piątkowski, tym razem pokonując Prusaka celnym strzałem głową z 10 m.

Mimo usilnych starań Górnik nie zdołał doprowadzić do wyrównania. W ten sposób Veljko Nikitović i spółka rozegrali prawdopodobnie najlepsze spotkanie w rundzie wiosennej, ale wracają do domu bez punktów. To dla nich nie pierwszyzna, bo podobne sytuacje zdarzały się już jesienią. Skuteczność zdecydowanie do poprawy.

Jagiellonia Białystok – Górnik Łęczna 2:1 (1:0)

Bramki: Piątkowski (45+2), (59) – Bonin (49).

Jagiellonia: Drągowski – Modelski, Tarasovs, Madera, Popchadze (59 Tymiński) – Tuszyński (34 Dzalamidze), Grzyb, Romanczuk (76 Augustyniak), Gajos, Mackiewicz – Piątkowski.

Górnik: Prusak – Mierzejewski, Bozić, Bielak, Mraz – Nikitović (80 Rudik), Szmatiuk – Bonin, Nowak, Bożok (76 Josu) – Cernych (76 Hasani).

Żółte kartki: Popchadze, Madera – Mierzejewski, Bielak.

Sędziował: Paweł Raczkowski (Warszawa). Widzów: 10 138.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama