Krzysztof Miller robił zdjęcia, m.in. w Afganistanie, Czeczenii, Gruzji, Bośni, podczas przewrotów w Rumunii i Czechosłowacji. Praca na linii frontu wywołała u niego syndrom stresu bojowego, z którym zmagał się od wielu lat.
Fotoreporter związany był od 1989 roku z "Gazetą Wyborczą". Jak pisze gazeta, Krzysztof Miller żałował, że jego praca tak niewiele zmienia. - To, że fotografowałem żołnierzy rosyjskich opijających zwycięstwo nad Czeczenią, niczego nie zmieniło, żołnierze pojechali walczyć dalej - mówił na łamach "Gazety Stołecznej".
W 2014 r. Krzysztof Miller został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski przez prezydenta Bronisława Komorowskiego.















Komentarze