Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Przed meczem ze Śląskiem trener Rybarski nie wie, jakich zawodników będzie miał do dyspozycji

Stare piłkarskie przysłowie mówi, że zwycięskiego składu się nie zmienia, ale zakochany w cyferkach Andrzej Rybarski nie zalicza się do szczególnie przesądnych szkoleniowców.
Przed meczem ze Śląskiem trener Rybarski nie wie, jakich zawodników będzie miał do dyspozycji
Łukasz Mierzejewski wygrał walkę z kontuzją
Fot. Maciej Kaczanowski

Zresztą nawet gdyby bardziej niż statystykom ufał wierzeniom, prawdopodobnie i tak zdecydowałby się na zmiany w wyjściowej jedenastce. Bo w minioną sobotę Górnik odniósł co prawda pierwsze w tym sezonie zwycięstwo na wyjeździe, ale w meczu z Wisłą Płock nie wszystko funkcjonowało tak, jak należy.

Sporo zastrzeżeń można mieć w szczególności do postawy zawodników na początku spotkania, gdy łęcznianie kompletnie oddali inicjatywę rywalom. Aleksander Komor po kolejnych zwodach Giorgiego Merebaszwiliego kręcił się na prawej obronie, jak na karuzeli i gdyby tylko Gruzin nie postawił sobie za punkt honoru zrobienia z Sergiusza Prusaka bohatera, a z siebie sieroty kolejki, Wisła już po pierwszej połowie mogłaby rozstrzygnąć mecz. Rybarski przytomnie jednak zareagował, zarzucając po młodego obrońcę wędkę, a wprowadzony w jego miejsce Łukasz Mierzejewski dał zespołowi sporo spokoju w defensywie.

– Cieszę się, że mogłem pomóc chłopakom, bo nie ukrywam, tęskniłem już za murawą. Nie jestem jeszcze w stu procentach gotowy, zostało trochę zaległości do nadrobienia, ale z każdym kolejnym treningiem i meczem będzie lepiej – zapewnia wracający do składu po kontuzji 34-latek.

Jeśli Rybarski uzna, że Mierzejewski jest gotowy pod względem fizycznym, to prawdopodobnie on rozpocznie w wyjściowym składzie sobotni mecz ze Śląskiem Wrocław. Wątpliwości dotyczą też obsady pozycji numer dziewięć. Bartosz Śpiączka wolniej niż wszyscy by oczekiwali wraca do zdrowia po kontuzji kostki, a rehabilitacja Vojo Ubiparipa przeciąga się jeszcze bardziej, więc szkoleniowiec musi wybierać pomiędzy nieskutecznym Piotrem Grzelczakiem, a ciężko pracującym dla drużyny, ale nie strzelającym goli Przemysławem Pitrym. Wciąż trwa także walka o zgłoszenie do rozgrywek Niki Dżalamidze. Formalności się przeciągają, a Gruzin, który od dwóch tygodni trenuje z zespołem z Łęcznej, stracił już spotkanie w Płocku.

Starcie Górnika ze Śląskiem będzie pojedynkiem sąsiadów z tabeli. Obie ekipy dzieli zaledwie jeden punkt. Zresztą, w ogóle zrobiło się bardzo ciasno. Między piątą Arką Gdynia a szesnastą Koroną Kielce są tylko cztery „oczka” różnicy.

– Różne układy tabeli pamiętam w ekstraklasie, ale takiego nie. Wszystko spłaszczyło się tak bardzo, że pojedyncze mecze mogą dać awans z ostatniego miejsca do górnej połówki. Wszystko będzie się tasować. My jako zespół patrzymy do przodu i na poważnie zamierzamy powalczyć o pierwszą ósemkę. Żeby nie było regułą, że do ostatniego gwizdka sędziego walczymy o utrzymanie, tak jak to było w poprzednich latach. Tym razem chcielibyśmy zapewnić je sobie szybciej – kończy Mierzejewski.

Zapraszają byłych piłkarzy

Zarząd Górnika Łęczna zaprasza wszystkich byłych zawodników na domowe mecze. – Zaproszenie na mecze jest jedną z form integracji naszych byłych zawodników, którzy reprezentowali barwy Górnika Łęczna w przeszłości i poświęcili wiele zdrowia oraz wysiłku dla klubu. Ze względów logistycznych ciężko jest dotrzeć do wszystkich, dlatego zapraszamy do kontaktu z klubem. Będzie nam bardzo miło ich gościć na naszych meczach – powiedział Jakub Drzewiecki, rzecznik prasowy klubu. Aby skorzystać z nieodpłatnego zaproszenia na mecz, należy napisać e-mail na adres biuro@gornik.leczna.pl lub zadzwonić na numer 81 7521740 wew. 31.

Bilety na Śląsk już w kasach
Bilety na sobotni mecz Górnika Łęczna ze Śląskiem Wrocław są już dostępne w kasach Areny Lublin. Można kupować je w środę, czwartek i piątek w godz. 15-18 oraz w sobotę od 10 do 16.30. Wejściówki są dostępne także w Internecie na stronie bilety.gornik.leczna.pl oraz w salonikach sieci Kolporter. Ceny wejściówek ulgowych wahają się między 18 a 45 zł, a normalnych między 35 a 90 zł. Przychodząc na mecz z dzieckiem do 13 lat można otrzymać dodatkowo 25 procent rabatu na całą transakcję. Dzieci do 13 roku życia wchodzą za 6 zł. Posiadacze karty kibica otrzymują rabat w wysokości 5 zł. Klub uruchomił infolinie biletową na której kibice otrzymają informację o sprzedaży biletów i pomoc w zakupie biletów przez Internet. Wystarczy zadzwonić na numer telefonu 667 667 161.
Zorganizowane grupy dzieci i młodzieży szkolnej do 18 roku życia (liczy się rocznik – w 2016 roku jest to rocznik 1998) liczące co najmniej 10 osób oraz opiekuna mogą dopingować zielono-czarnych na preferencyjnych warunkach. Bilet dla dziecka w grupie zorganizowanej to koszt jedynie 1 zł.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama