Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Łukasz Zaniewski (Motor Lublin): Trzeba uratować rundę

ROZMOWA Z Łukaszem Zaniewskim, napastnikiem Motoru Lublin
Łukasz Zaniewski (Motor Lublin): Trzeba uratować rundę
FOT. Tomasz Lewtak/motorlublin.eu

Łukasz Zaniewski przychodził w lecie do Motoru z dużymi nadziejami. W poprzednich rozgrywkach, w barwach ŁKS Łomża zdobył 17 goli w 27 występach. W ekipie żółto-biało-niebieskich zaliczył do tej pory 10 meczów i nadal czeka na pierwszą bramkę.

  • Zapomnieliście już o pechowym meczu z Unią Tarnów?

– To spotkanie będzie nam długo siedziało w głowach. Znowu mieliśmy wielki niefart. Cała runda wygląda w ten sposób. Graliśmy dobrze, ale z powodu problemów ze skutecznością nie udało się zdobyć kompletu punktów. Jest duży żal i niedosyt, że w Tarnowie skończyło się wynikiem 1:1.

  • Kolejnym rywalem Motoru będą Orlęta Radzyń Podlaski...

– Jesteśmy zmobilizowani i skoncentrowani, żeby wreszcie zdobyć te trzy punkty. Nie jest wesoło, kiedy dookoła wszyscy śmieją się z naszych wyników. Nie pozostajemy na to wszystko obojętni. My wiemy, że stać nas na więcej i musimy zacząć to udowadniać na boisku.

  • Pan pewnie też inaczej wyobrażał sobie początek przygody z nowym klubem?

– Na pewno. Mogę tylko nadal ciężko pracować, żeby choć w małym stopniu uratować rundę i pomóc zespołowi. Nie ma jednak co ukrywać, że wszystko popsuły kontuzje. Urazy w tych pierwszych miesiącach w Motorze mnie zniszczyły. Przed Unią liczyliśmy na komplet dziewięciu punktów na koniec roku. Nie udało się. Teraz mamy nadzieję, że przynajmniej wygramy dwa ostatnie mecze.

  • Wierzycie jeszcze, że jesteście w stanie odrobić straty do czołówki i powalczyć o awans?

– Dlatego jeszcze bardziej żałujemy remisu w Tarnowie. Była okazja, żeby odrobić dwa „oczka” do najgroźniejszych rywali. Wszystko nadal jest jednak możliwe. Liga jest tak wyrównana, że wystarczy pokonać dwóch rywali i od razu idzie się do góry. Wierzymy, że nadal mamy szansę. Trzeba tylko dalej ciężko pracować.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama