Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Milion dla ofiar księdza pedofila? Rodziny ofiar żądają zadośćuczynienia i przeprosin

Rodziny ofiar księdza molestującego dziewczynki przygotowujące się do I Komunii Świętej żądają przeprosin i zadośćuczynienia. Wniosek w tej sprawie trafił już do duchownego, parafii w Kalinówce oraz do kurii zamojsko-lubaczowskiej.
Milion dla ofiar księdza pedofila? Rodziny ofiar żądają zadośćuczynienia i przeprosin
Sprawę ks. Stanisława G. systematycznie nagłaśniały osoby, które w przeszłości padły ofiarami przemocy

Z wnioskiem o przeprosiny oraz zapłatę w sumie 1 mln zł zadośćuczynienia za doznane krzywdy wystąpił pełnomocnik rodzin ofiar księdza. Adresatami pisma są ks. Stanisław G., parafia w Kalinówce (gm. Skierbieszów), gdzie G. był proboszczem oraz diecezja zamojsko-lubaczowska.

– Mogę potwierdzić, że taki wniosek otrzymaliśmy – przyznaje ks. Michał Maciołek, rzecznik prasowy diecezji. – Żeby odpowiedzieć na wyrażone w piśmie żądania podjęliśmy odpowiednie kroki prawne. Z uwagi na dobro pokrzywdzonych rodzin nie informujemy jednak, czy odpowiedź została już wysłana oraz jakie jest nasze stanowisko w tej sprawie.

– Odpowiedź na razie do nas nie dotarła, czekamy na nią – informuje natomiast mecenas Jarosław Głuchowski, pełnomocnik rodzin ofiar ks. Stanisława G., współpracujący z Fundacją „Nie lękajcie się”, która wspiera ofiary molestowania. – Jeśli będzie ona odmowna nie wykluczamy wystąpienia na drogę powództwa cywilnego. Tym dzieciom wyrządzono ogromną krzywdę, którą trzeba zrekompensować.

Ksiądz Stanisław G. był proboszczem, uczył też religii w jednej ze szkół podstawowych. Dwa lata temu rodzice uczennicy klasy trzeciej powiadomili prokuraturę, że duchowny molestował ich córkę. Śledczy ustalili, że ofiar było więcej.

Ks. Stanisław G. miał zarówno w kościele, jak i w szkole – w trakcie przygotowań do I Komunii Świętej – obmacywać uczennice, całować i wkładać im ręce pod bieliznę. Prokuratura postawiła duchownemu pięć zarzutów dotyczących dopuszczenia się tzw. innych czynności seksualnych w stosunku do pięciu dziewczynek poniżej 15. roku życia. Duchowny przyznał się do trzech zarzutów i odmówił składania wyjaśnień.

– To nie jest tak, że dziewczynki o wszystkim zapomniały. To będzie dla nich ciężar na całe życie – uważa bliski krewny jednej z ofiar. – Żadne pieniądze tego nie zmienią, ale mogą pomóc w ich leczeniu. Jako rodziny czekamy też na to, aż prokuratura zajmie się sprawą byłej dyrektorki ich szkoły. Jesteśmy pewni, że od wielu lat wiedziała ona o skłonnościach księdza i nic w tej sprawie nie zrobiła. Gdyby nie milczała, nasze dzieci uniknęłyby cierpień.

Duchownemu groziło do 12 lat pozbawienia wolności. W październiku ub. r. Sąd Rejonowy w Zamościu skazał go na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat, dozór kuratora, 3 tys. zł grzywny oraz dożywotni zakaz pracy z dziećmi.

Prokuratura uznała, że wyrok jest rażąco łagodny i złożyła apelację. Sąd drugiej instancji zakazał Stanisławowi G. kontaktowania się z pokrzywdzonymi i zbliżania się do nich na mniej niż 50 metrów oraz skazał na 3 lata bezwzględnego więzienia. W połowie października ksiądz stawił się w Zakładzie Karnym w Hrubieszowie.

Wysokość odszkodowań

• Na początku listopada tego roku dorosły dziś mężczyzna, który jako gimnazjalista był molestowany przez księdza pedofila zażądał 300 tys. zł odszkodowania od archidiecezji wrocławskiej i bydgoskiej. Sprawa jest w toku.

• Na początku roku ugodę z kurią koszalińsko-kołobrzeską udało się zawrzeć ofierze innego księdza. Choć warunków porozumienia nie podano, nieoficjalnie mówi się, że domagający się 200 tys. zł mężczyzna otrzymał ostatecznie 150 tys. zł.

• Zupełnie inne kwoty odszkodowań wypłacają Kościoły za granicą. Archidiecezja chicagowska tylko jednej ofierze księdza pedofila wypłaciła 2,3 mln dolarów zadośćuczynienia.

Z wnioskiem o przeprosiny oraz zapłatę w sumie 1 mln zł zadośćuczynienia za doznane krzywdy wystąpił pełnomocnik rodzin ofiar księdza. Adresatami pisma są ks. Stanisław G., parafia w Kalinówce (gm. Skierbieszów), gdzie G. był proboszczem oraz diecezja zamojsko-lubaczowska.

– Mogę potwierdzić, że taki wniosek otrzymaliśmy – przyznaje ks. Michał Maciołek, rzecznik prasowy diecezji. – Żeby odpowiedzieć na wyrażone w piśmie żądania podjęliśmy odpowiednie kroki prawne. Z uwagi na dobro pokrzywdzonych rodzin nie informujemy jednak, czy odpowiedź została już wysłana oraz jakie jest nasze stanowisko w tej sprawie.

– Odpowiedź na razie do nas nie dotarła, czekamy na nią – informuje natomiast mecenas Jarosław Głuchowski, pełnomocnik rodzin ofiar ks. Stanisława G., współpracujący z Fundacją „Nie lękajcie się”, która wspiera ofiary molestowania. – Jeśli będzie ona odmowna nie wykluczamy wystąpienia na drogę powództwa cywilnego. Tym dzieciom wyrządzono ogromną krzywdę, którą trzeba zrekompensować.

Z wnioskiem o przeprosiny oraz zapłatę w sumie 1 mln zł zadośćuczynienia za doznane krzywdy wystąpił pełnomocnik rodzin ofiar księdza. Adresatami pisma są ks. Stanisław G., parafia w Kalinówce (gm. Skierbieszów), gdzie G. był proboszczem oraz diecezja zamojsko-lubaczowska.

– Mogę potwierdzić, że taki wniosek otrzymaliśmy – przyznaje ks. Michał Maciołek, rzecznik prasowy diecezji. – Żeby odpowiedzieć na wyrażone w piśmie żądania podjęliśmy odpowiednie kroki prawne. Z uwagi na dobro pokrzywdzonych rodzin nie informujemy jednak, czy odpowiedź została już wysłana oraz jakie jest nasze stanowisko w tej sprawie.

– Odpowiedź na razie do nas nie dotarła, czekamy na nią – informuje natomiast mecenas Jarosław Głuchowski, pełnomocnik rodzin ofiar ks. Stanisława G., współpracujący z Fundacją „Nie lękajcie się”, która wspiera ofiary molestowania. – Jeśli będzie ona odmowna nie wykluczamy wystąpienia na drogę powództwa cywilnego. Tym dzieciom wyrządzono ogromną krzywdę, którą trzeba zrekompensować.

Z wnioskiem o przeprosiny oraz zapłatę w sumie 1 mln zł zadośćuczynienia za doznane krzywdy wystąpił pełnomocnik rodzin ofiar księdza. Adresatami pisma są ks. Stanisław G., parafia w Kalinówce (gm. Skierbieszów), gdzie G. był proboszczem oraz diecezja zamojsko-lubaczowska.

– Mogę potwierdzić, że taki wniosek otrzymaliśmy – przyznaje ks. Michał Maciołek, rzecznik prasowy diecezji. – Żeby odpowiedzieć na wyrażone w piśmie żądania podjęliśmy odpowiednie kroki prawne. Z uwagi na dobro pokrzywdzonych rodzin nie informujemy jednak, czy odpowiedź została już wysłana oraz jakie jest nasze stanowisko w tej sprawie.

– Odpowiedź na razie do nas nie dotarła, czekamy na nią – informuje natomiast mecenas Jarosław Głuchowski, pełnomocnik rodzin ofiar ks. Stanisława G., współpracujący z Fundacją „Nie lękajcie się”, która wspiera ofiary molestowania. – Jeśli będzie ona odmowna nie wykluczamy wystąpienia na drogę powództwa cywilnego. Tym dzieciom wyrządzono ogromną krzywdę, którą trzeba zrekompensować.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama