- Są to osoby, które były najbardziej agresywne w tłumie. Przebywają w pomieszczeniach dla osób zatrzymanych - poinformowała sierż. Agata Kulikowska de Nałęcz z ełckiej policji.
Prezydent miasta, Tomasz Andrukiewicz, zaapelował do mieszkańców i przyjezdnych o spokój, by "policja mogła bez pośpiechu wyjaśnić okoliczności tej wielkiej tragedii".
Do Ełku ściągnięto dodatkowych policjantów z oddziałów prewencji z Olsztyna i innych jednostek z województwa warmińsko-mazurskiego. Jest także Żandarmeria Wojskowa.














Komentarze