Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Odkleić samorząd od partii. Biała Samorządowa chce patrzeć władzy na ręce

Po dwóch latach raczej niezmąconych rządów prezydenta Dariusza Stefaniuka (PiS), w Białej Podlaskiej powstaje ośrodek, który chce władzę recenzować i patrzeć jej na ręce. To stowarzyszenie Biała Samorządowa
Odkleić samorząd od partii. Biała Samorządowa chce patrzeć władzy na ręce
– Dzisiejsza władza celebruje z niezwykłym pietyzmem rzeczy, które są normalnym zadaniem samorządu i prezydenta – mówią założyciele Białej Samorządowej. Na zdjęciu: inauguracja programu Mieszkanie Plus. Fot. Ewelina Burda

Zawiązało się w listopadzie. A w styczniu przedstawiło swoją linię programową. – To stowarzyszenie apartyjne, które zrzesza aktywnych mieszkańców miasta – mówi jego prezes Bogusław Broniewicz. To były polityk Platformy Obywatelskiej. W przeszł ości radny sejmiku wojewódzkiego i przewodniczący rady miasta w Białej Podlaskiej.

W 2014 roku bezskutecznie ubiegał się o fotel prezydenta miasta i miejsce w sejmiku woj. lubelskiego. Razem z nim stowarzyszenie tworzy jeszcze 26 członków, m.in. Jan Jakubiec emerytowany dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5, w przeszłości związany raczej z SLD, Jan Polkowski, kiedyś zastępca prezydenta, Maciej Buczyński, były zastępca skarbnika miasta i wieloletni urzędnik, Grzegorz Cybulski, zastępca przewodniczącego rady nadzorczej Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, Andrzej Czapski, były prezydent Białej Podlaskiej.

– Potrzeba takiego stowarzyszenie nie wynika z naszych ambicji czy osobistych marzeń, tylko z oceny obecnej sytuacji w mieście, którą podziela wielu mieszkańców. Brakuje ośrodka, który rozsądnie recenzowałby to, co się dzieje, korygowałby i proponował rozwiązania w kierunku dynamicznego rozwoju miasta – tłumaczy Broniewicz. – Od dwóch lat obserwujemy zmianę na lepsze, bo z takim hasłem szedł obecny prezydent. Ale w odczuciu wielu mieszkańców nie jest to zmiana na lepsze, tylko w niektórych aspektach na gorsze – zaznacza szef Białej Samorządowej.

Jego zdaniem w mieście brakuje realnej opozycji. – Zamierzamy wypełnić tę lukę – podkreśla były polityk PO.

„Rada to monolit”

Po wygranych wyborach prezydenckich, należący do PiS Dariusz Stefaniuk dobrał sobie na jednego ze swoich zastępców Michała Litwiniuka, w przeszłości miejskiego radnego z PO. W radzie miasta oba te kluby (klub PiS ma 10 mandatów, a PO 5) umówiły się na „programową współpracę na rzecz miasta”, bo – jak twierdzą – formalnej koalicji nie zawierały.

– Cała rada to właściwie monolit. Ale trzeba zauważyć, w jaki sposób PiS rządzi na górze. To się przeniosło do samorządu. Sesje rady nie trwają dłużej niż pół godziny – punktuje Jan Polkowski, który kilkanaście lat temu był zastępcą prezydenta Andrzeja Czapskiego, a w 2015 roku został zwolniony z Zakładu Gospodarki Lokalowej, gdzie pełnił funkcję członka zarządu ds. majątkowych.

Co ciekawe, w połowie stycznia na spotkaniu noworocznym zarówno prezydent Dariusz Stefaniuk, jak i przewodniczący rady Dariusz Litwniuk podkreślali dobrą współpracę.

– W Białej Podlaskiej pokazujemy, że umiemy ze sobą współpracować. Jesteśmy zgodni, żeby miasto się rozwijało – stwierdził wówczas prezydent.

Jednak zgrzyty w radzie się zdarzały. W listopadzie klub PiS wykluczył ze swoich szeregów Alicję Łagowską. – Zachowania radnej nie mieszczą się w zasadach funkcjonowania klubu (...). Przebywanie pani Alicji w ramach klubu PiS tworzyło mentalne zamieszanie. W klubie możemy o wszystkim rozmawiać. Ale to była kwestia wynoszenia wszystkiego na zewnętrz, kwestionowania decyzji władz. A jej główny argument to: „jestem zszokowana”. A my nie jesteśmy zszokowani. Jesteśmy politycznym zapleczem pana prezydenta i nie mamy powodów, aby negować jego działania – tak tłumaczył to wówczas radny Stefan Konarski, szef klubu PiS.

Biała Samorządowa nie wyklucza współpracy z obecnymi radnymi. – Najprawdopodobniej wystartujemy w wyborach samorządowych do rady miasta w 2018 roku. Ale na razie chcemy współpracować z obecnymi radnymi, tymi, którzy zgodzą się z naszą linią programową i zechcą na forum rady miasta zabierać głos w naszym imieniu – przyznaje Bogusław Broniewicz.

– Mamy też nadzieję, że część radnych, która jest przyklejona do PiS, a nie powinna, będzie się stamtąd odklejać – dorzuca Jan Polkowski.

Potencjalni radni chętni do współpracy, jak zapewnia stowarzyszenie, już są. – Idea stowarzyszenia jest słuszna. Samorząd nie powinien być partyjny. Również rada powinna być wolna od dyscypliny partyjnej – uważa radny Mariusz Michalczuk z AS-Nasze Miasto Wspólne Dobro, komitetu, który zawiązał się wokół byłego prezydenta Andrzeja Czapskiego.

– Nie mówię nie, ale nie ustaliliśmy jeszcze, na jakich zasadach moglibyśmy współpracować – zaznacza z kolei radny Marcin Izdebski z PO.

Mieszkania Plus na minus

Zanim jednak Biała Samorządowa pojawi się na sesjach rady, jej szef wystąpił do władz miasta z pisemnym wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej. Chodzi o rządowy program Mieszkanie Plus i wniesienie do spółki celowej BGK Nieruchomości gruntów należących do miejskiej spółki ZGL.

– Cieszę się, że tak szybko doszliśmy od intencji do inwestycji. Działka, na której powstaną mieszkania w ramach programu Mieszkanie Plus, znajduje się w centrum nowopowstającego osiedla. Jest też uzbrojona w niezbędne media. Jako samorząd jesteśmy w stanie przygotować wszystkie umowy i pozwolenia, ale dzisiaj naszym problemem jest finansowanie. Stąd dla nas program Mieszkanie Plus jest skrojony na miarę – przekonywał w grudniu prezydent Dariusz Stefaniuk. Biała Samorządowa widzi tu jednak niewłaściwie gospodarowanie mieniem miejskim.

– Do spółki celowej, obcej, na którą nie mamy wielkiego wpływu, został wyprowadzony majątek, w postaci gruntów spółki miejskiej. Opinii publicznej przekazuje się, że to wielki sukces. A my pytamy: czy to nie działanie na szkodę mienia miejskiego? – zaznacza Broniewicz.

– Dzisiaj w Białej bardziej potrzeba mieszkań socjalnych. Przystąpienie do rządowego programu jest spychaniem odpowiedzialności na inny podmiot – zauważa prezes stowarzyszenia.

Jego zdaniem „mieszkania plus” wcale nie trafią do tych najbardziej potrzebujących mieszkańców. – Wystarczy policzyć, że przy planowanej płatności od 10 do 20 zł za metr kwadratowy, za wynajęcie 50-metrowego mieszkania trzeba będzie zapłacić 800 zł plus opłaty za media. Jestem w stanie udowodnić, że w Białej można taniej wynająć mieszkanie – przekonuje Broniewicz.

Władze miasta nie chcą na razie odnosić się do wniosku stowarzyszenia. – Proszę pozwolić, że najpierw sam zainteresowany otrzyma odpowiedź na pismo – odpowiada krótko Michał Trantau, rzecznik prezydenta.

Przedwczesne fetowanie

Członkowie stowarzyszenia zastanawiają się też, czy sam fakt wpisania gruntów bialskiego lotniska do Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej to już powód do fetowania sukcesu.

– Samo powołanie podstrefy jest tylko aktem prawnym, dokumentem. To, co może przesądzać o sukcesie, to konkretni inwestorzy i miejsca pracy – uważa Maciej Buczyński, wieloletni i doświadczony urzędnik, który w 2016 roku po 17 latach w magistracie na własną prośbę odszedł z pracy.

To w dużej mierze dzięki jego wkładowi powstało w mieście Bialskie Centrum Wspierania Przedsiębiorczości. Dzisiaj Buczyński pracuje w stowarzyszeniu Wspólny Świat, dla którego pozyskuje m.in. środki zewnętrzne.

– Przywykliśmy do tego, że dzisiaj każda okazja jest dobra do świętowania. Ale czy sam fakt wpisania gruntów to powód do fetowania? Mam dystans do tej „dziejowej chwili”, bo tereny na lotnisku są nieprzygotowane do przyjęcia jakichkolwiek inwestorów – zaznacza Broniewicz.

– Będziemy uzbrajać ten teren. Nasze spółki miejskie, wodociągowa i ciepłownicza, będą tu inwestować. Ważne, aby sprowadzić tu wszystkie media, aby warunki do inwestowania były komfortowe – zapewniał prezydent Dariusz Stefaniuk podczas oficjalnego otwarcia podstrefy 10 stycznia.

– Widzimy tu potencjał położenia miasta przy Jedwabnym Szlaku. Chodzi o to, aby połączyć suchy port przeładunkowy w Małaszewiczach, strefę w Białej Podlaskiej z naszymi portami na Pomorzu i w ten sposób zwiększyć obrót towarowy – przekonywała wtedy Aleksandra Jankowska, prezes Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, do której włączono 94 hektary terenu bialskiego lotniska.

Buduje Polskę dla Polaków

Prezydent miasta ma świetne notowania w centrali PiS. – Dariusz Stefaniuk zmienił sposób kierowania miastem, tak, aby samorząd rzeczywiście służył mieszkańcom. To człowiek tego nowego pokolenia, które sprawi, że Polska będzie dla Polaków – chwalił prezes Jarosław Kaczyński, kiedy przyjechał do Białej Podlaskiej, by symbolicznie wbić łopatę pod budowę Mieszkań Plus.

– Nie może być tak, że samorząd lokalny realizuje program partii rządzącej. Samorząd ma realizować program mieszkańców danego regionu. Ludzie wybrani przez swój elektorat przed nim powinni się rozliczać, a nie przed władzami partyjnymi – uważa jednak Jan Jakubiec, wieloletni dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5, który w czerwcu po 34 latach w oświacie, przeszedł na emeryturę. – Do stowarzyszenia przyszedłem, bo znudziło mi się, jak większości Polaków, partyjniactwo w samorządach – dodaje.

– Dzisiejsza władza lubi się chwalić. Celebruje z niezwykłym pietyzmem rzeczy, które są normalnym zadaniem samorządu i prezydenta – podsumowuje Bogusław Broniewicz.

Zawiązało się w listopadzie. A w styczniu przedstawiło swoją linię programową. – To stowarzyszenie apartyjne, które zrzesza aktywnych mieszkańców miasta – mówi jego prezes Bogusław Broniewicz. To były polityk Platformy Obywatelskiej. W przeszł ości radny sejmiku wojewódzkiego i przewodniczący rady miasta w Białej Podlaskiej.

W 2014 roku bezskutecznie ubiegał się o fotel prezydenta miasta i miejsce w sejmiku woj. lubelskiego. Razem z nim stowarzyszenie tworzy jeszcze 26 członków, m.in. Jan Jakubiec emerytowany dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5, w przeszłości związany raczej z SLD, Jan Polkowski, kiedyś zastępca prezydenta, Maciej Buczyński, były zastępca skarbnika miasta i wieloletni urzędnik, Grzegorz Cybulski, zastępca przewodniczącego rady nadzorczej Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, Andrzej Czapski, były prezydent Białej Podlaskiej.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama