Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Miał wyzywać słowami "ch...j, pop…eniec". Posądzany policjant przeszedł na emeryturę

Prokuratura wyjaśnia sprawę byłego policjanta, który miał psychicznie znęcać się nad podwładnymi. Ich przełożeni nie dopatrzyli się nieprawidłowości. Policjant posądzany o nadużycia zdążył tymczasem przejść na emeryturę.
Miał wyzywać słowami "ch...j, pop…eniec". Posądzany policjant przeszedł na emeryturę
Prokuratura wyjaśnia sprawę byłego policjanta, który miał psychicznie znęcać się nad podwładnymi

Sprawa dotyczy komendy w Tomaszowie Lubelskim. Już w sierpniu ubiegłego roku mundurowi z prewencji powiadomili szefa jednostki, że ich bezpośredni przełożony, kierownik tzw. ogniwa patrolowego, znęca się nad nimi. – Wyzywał podwładnych takimi słowami, jak np. c…ta, poj…aniec, ch...j czy pop…eniec – wylicza jeden z tomaszowskich policjantów.

Kierownik miał również wydać zakaz stosowania pouczeń. Jak twierdzą mundurowi, chodziło o poprawę statystyk w komendzie.

We wrześniu ubiegłego roku kierownictwo tomaszowskiej komendy postanowiło oficjalnie wyjaśnić sprawę. – Zaraz po tym, jak został zgłoszony mobbing, została wprowadzona odpowiednia procedura, w wyniku której nie potwierdzono tego zjawiska w naszej jednostce – wyjaśnia mł. asp. Agnieszka Leszek, oficer prasowy tomaszowskiej policji.

Mundurowi, którzy zgłosili mobbing sugerują, że osoby wyjaśniające sprawę mogły nie być całkiem obiektywne. – Większość członków komisji to bardzo dobrzy znajomi kierownika. Podczas pracy komisji kilkukrotnie spotykał się on z nimi towarzysko – napisał jeden z mundurowych w skardze na przełożonego. Jak dodał, kierownictwo komendy nie od razu powiadomiło o skardze prokuraturę. Miało do tego dojść dopiero po tym, jak mundurowi poskarżyli się w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji.

– Wydział kontroli Komendy Wojewódzkiej przesłał nam materiały w tej sprawie. Przekazaliśmy je do Prokuratury Rejonowej w Zamościu – wyjaśnia Bartosz Wójcik, rzecznik tamtejszej prokuratury okręgowej. – Pod skargą na kierownika podpisało się trzech funkcjonariuszy.
Przekazane przez nich informacje okazały się na tyle wiarygodne, że prokuratura postanowiła zająć się sprawą.

– Wszczęto śledztwo dotyczące przekroczenia uprawnień – przyznaje prokurator Wójcik. – Mobbing miał polegać m.in. na ośmieszaniu, obrażaniu policjantów i stosowaniu wobec nich wulgarnego słownictwa. Czynności w tym postępowaniu prowadzi policyjne biuro spraw wewnętrznych.

Obecnie śledztwo toczy się „w sprawie”, a nie przeciwko konkretnej osobie. Za nadużycie uprawnień grozi do 3 lat więzienia. Wobec kierownika z tomaszowskiej komendy nie podejmowano żadnych kroków służbowych. Nie był zawieszony. Nie grozi mu już odpowiedzialność dyscyplinarna, bo w tym roku przeszedł na emeryturę.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama