Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lublin: Jeden szpital zamiast czterech? Połączenie nie wszystkim się podoba

Szpital wojewódzki przy al. Kraśnickiej, Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, szpital im. Jana Bożego i szpital neuropsychiatryczny mogą zostać połączone. Nie wszystkim placówkom ten pomysł się podoba.
Lublin: Jeden szpital zamiast czterech? Połączenie nie wszystkim się podoba

Autor: Maciej Kaczanowski / archiwum

Urząd Marszałkowski rozważa różne koncepcje łączenia lubelskich lecznic.

– Chodzi o projekt Ministerstwa Zdrowia dotyczący tzw. sieci szpitali, na który musimy się przygotować Złączenie czterech podmiotów w jeden jest jedną z opcji. Trwają dyskusje jak takie połączenie miałoby wyglądać – mówi Arkadiusz Bratkowski, członek zarządu województwa odpowiedzialny m.in. za służbę zdrowia. – Nie wiadomo jak sieć będzie wyglądać. Musimy więc rozważyć wyjścia awaryjne.

Bratkowski przekonuje, że takie połączenie byłoby korzystne dla placówek, które mogłyby m.in. liczyć na większy kontrakt z NFZ i stać się realną konkurencją dla szpitali klinicznych, szpitala wojskowego i szpitala MSWiA.

– Na pewno nie byłoby redukcji etatów jeśli chodzi o personel medyczny – zapewnia Bratkowski. – Całym podmiotem kierowałaby jedna dyrekcja, a poszczególne szpitale stałyby się zakładami, które miałyby swoich kierowników. Bazujmy m.in. na koncepcji połączenia szpitala Jana Bożego i COZL, którą wykonała dla nas w 2015 r. firma Ernst&Young.

Marzenie Kowalczyk, dyrektorce szpitala im. Jana Bożego, pomysł się podoba. – Umożliwiłoby to sprofilowanie świadczeń podnosząc ich jakość i skuteczność, a to istotna zmiana z punktu widzenia pacjenta. Wyeliminowałoby to też konkurencję między szpitalami, bo teraz rywalizujemy między sobą o wysokość kontraktów i o fachowy personel medyczny, którego coraz bardziej na rynku brakuje – mówi Kowalczyk.

– Jesteśmy otwarci na każde konstruktywne rozwiązanie, które pozwoli nam na sfinansowanie wszystkich świadczeń w pełnym zakresie i udzielanie ich na najwyższym poziomie – komentuje Wojciech Siomak, rzecznik COZL.

Innego zdania są władze szpitala neuropsychiatrycznego. – Z naszego punktu widzenia ten pomysł jest bez sensu. Takie połączenie nic nam nie daje, a możemy na tym stracić. Jesteśmy jedynym szpitalem, który nie przynosi strat i nasze związki zawodowe już się obawiają, że inne szpitale będą chciały poprawić swoją sytuację finansową naszym kosztem – komentuje Jeremi Karwowski, rzecznik szpitala neuropsychiatrycznego. Jak podkreśla, jego placówka i tak nie wejdzie do sieci. – Jako samodzielna jednostka jesteśmy samowystarczalni. Mamy zagwarantowany kontrakt do końca 2018 roku.

Urząd Marszałkowski chce, żeby projekt połączenia był gotowy końca marca.

Urząd Marszałkowski rozważa różne koncepcje łączenia lubelskich lecznic.

Urząd Marszałkowski rozważa różne koncepcje łączenia lubelskich lecznic.

Urząd Marszałkowski rozważa różne koncepcje łączenia lubelskich lecznic.

Urząd Marszałkowski rozważa różne koncepcje łączenia lubelskich lecznic.

Urząd Marszałkowski rozważa różne koncepcje łączenia lubelskich lecznic.

Urząd Marszałkowski rozważa różne koncepcje łączenia lubelskich lecznic.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama