RCKU to prowadzony przez powiat puławski edukacyjny konglomerat z bogatą bazą, którą podczas wakacji i ferii wykorzystują działające wewnątrz placówki stowarzyszenia. Bursa szkolna wykorzystywana jest wtedy jako hotel dla młodzieży uczestniczącej w różnych warsztatach, spotkaniach, czy olimpiadach. Na tej dodatkowej działalności zarabiają jednostki, na czele których stoją wicedyrektorzy RCKU. Część środków, np. z organizacji wycieczek, trafia także do stowarzyszenia „Jagiellonia”, którego prezesem jest dyrektor centrum, Wiesław Smyrgała.
Sposobem zarządzania RCKU oraz jego wewnętrznymi stowarzyszeniami w ostatnich miesiącach zainteresowały się władze powiatu puławskiego, a nawet biuro wojewody lubelskiego, Przemysława Czarnka. To ostatnie pod koniec lutego wysłało do zarządu powiatu pismo z informacją o możliwości naruszania przepisów dotyczących działalności gospodarczej przez dyrektora centrum, Wiesława Smyrgałę.
– Sytuacja oraz sposób zarządzania RCKU jest przedmiotem szczególnego zainteresowania ze strony zarządu powiatu puławskiego. Od października 2016 roku do końca stycznia br. trwały czynności kontrolne, które objęły m.in. sposób wykorzystywania pojazdów będących w posiadaniu tej placówki oraz relacje organizacyjno-finansowe pomiędzy RCKU a współpracującymi z tą jednostką stowarzyszeniami – czytamy w oświadczeniu władz powiatu.
Przypominamy, że w centrum działa pięć stowarzyszeń: „Promyk”, UKS „Bursa-Puławy”, „Pogodne Życie”, „Międzynarodowe Warsztaty Muzyki Kameralnej” i „Barwy Tęczy”. Jako organizacje pozarządowe mają one prawo do pozyskiwania publicznych dotacji, udziału w konkursach, a także do organizacji różnego rodzaju wydarzeń kulturalnych, sportowych, czy edukacyjnych (np. warsztaty muzyczne, językowe, turnieje piłkarskie itp.). Co roku przez ich konta przewijają się kwoty sięgające milionów złotych.
– Formułowane są wnioski pokontrolne i w oparciu o nie podjęte zostaną stosowne decyzje wobec dyrektora i jak samego funkcjonowania RCKU – piszą starostowie.
Osobnym postępowaniem wyjaśniającym objęty jest wątek dotyczący stowarzyszenia „Jagiellonia”, które formalnie nie jest podmiotem związanym z centrum, ale na jego czele stoi dyrektor RCKU, Wiesław Smyrgała. Zgodnie z prawem dyrektor publicznej szkoły nie może jednocześnie być prezesem organizacji prowadzącej działalność komercyjną. Sam Smyrgała jest przekonany, że jego „Jagiellonia” takiej działalności nie prowadzi. Przyznaje jednak, że uczestnicy organizowanych przez nią wycieczek (pojazdami należącymi do powiatu) ponoszą koszty. Na pytanie, czy działalność tego stowarzyszenia ma charakter komercyjny, czy nie – starają się odpowiedzieć także władze powiatu puławskiego. W ubiegłym tygodniu na polecenie zarządu powiatu dyrektor RCKU złożył wyjaśnienia w tej sprawie.
– Ocena, czy „Jagiellonia” prowadzi działalność gospodarczą, a tym samym czy pan Smyrgała narusza zakaz określony ustawą, jest przedwczesna (...). Sprawozdanie z działalności merytorycznej tego stowarzyszenia jest przedmiotem analizy – informują władze powiatu.
Kontrole zostały już zakończone, można więc spodziewać się, że wnioski z tego badania powinniśmy poznać w ciągu kilku najbliższych tygodni.
RCKU to prowadzony przez powiat puławski edukacyjny konglomerat z bogatą bazą, którą podczas wakacji i ferii wykorzystują działające wewnątrz placówki stowarzyszenia. Bursa szkolna wykorzystywana jest wtedy jako hotel dla młodzieży uczestniczącej w różnych warsztatach, spotkaniach, czy olimpiadach. Na tej dodatkowej działalności zarabiają jednostki, na czele których stoją wicedyrektorzy RCKU. Część środków, np. z organizacji wycieczek, trafia także do stowarzyszenia „Jagiellonia”, którego prezesem jest dyrektor centrum, Wiesław Smyrgała.

















Komentarze