Najsłynniejsza fińska bajka to dla teatru samograj. Bo jak już się uda ustalić najdrobniejsze szczegóły realizacji z agencją reprezentującą pisarkę (a ta jest wyjątkowo skrupulatna), w ręku zostaje gotowy materiał na sceniczny hit. Muminki jak magnes przyciągają do teatru i małych, i dużych, którym ta bajka przypomina dzieciństwo.
Na scenie pojawiają się pacynki, sycylijki i lalki stolikowe. Do tego oszczędna czarno-biała scenografia, której najważniejszym elementem jest ogromny kapelusz. Ale to, co na pierwszy rzut oka przypomina nakrycie głowy, nagle staje się sceną dla poruszanych za pomocą drucika lalek sycylijek, a za chwilę ekranem do projekcji krótkiej animacji. Równie niespodziewanie zmieniają się plany. Na scenie pojawiają się raz mniejsze, raz większe lalki. Albo nie pojawia się nic, tylko światło latarek. Jak w kinie…
Spektakl dla dzieci od lat 5. W repertuarze Teatru Andersena (ul Dominikańska 1) także we wtorek, środę i czwartek o godz. 9.30 i 11.
Do teatru na Muminki
Po kilkumiesięcznej przerwie na afisz Teatru Andersena wracają \"Muminki\". Spektakl na podstawie książek Tove Jansson w reżyserii Jerzego Jana Połońskiego na staromiejskiej scenie w niedzielę (26 kwietnia) o godz. 12. Bilety kosztują 20 zł.
- 24.04.2015 18:30

Reklama













Komentarze