Do zdarzenia doszło po godz. 16.00. 18-latka na zakręcie straciła panowanie nad oplem. Auto zjechało do rowu, dachowało, a następnie zatrzymało się na przydrożnym polu. Wspólnie z nastolatką podróżował jej 18-letni kolega. Oboje trafili do szpitala, ale doznali niegroźnych obrażeń.
Policjanci zatrzymali dziewczynie prawo jazdy. Okazało się, że zdobyła je niecały miesiąc temu. Z kolei opla, którym się poruszała, kupiła zaledwie kilka dni temu.














Komentarze