Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dymny szlak przez trzy państwa. Tak pękło tytoniowe imperium warte miliony

To był logistyczny majstersztyk, który przez lata przynosił przestępcom gigantyczne zyski. Towar z Białorusi jechał przez Litwę do Polski, skąd zalewał rynki Europy Zachodniej. Kres temu międzynarodowemu biznesowi położyli dopiero pogranicznicy z Hrebennego i agenci CBŚP. Rozbita właśnie grupa przestępcza naraziła budżet państwa na astronomiczną stratę ponad 190 milionów złotych.
NOSG
Straty Skarbu Państwa z tytułu niezapłaconych należności celnych, podatku akcyzowego oraz VAT oszacowano na ponad 190 mln złotych

Źródło: NOSG

Perfekcyjnie naoliwiona maszyna do przemytu

Rozpracowanie tak dużej siatki wymagało miesięcy mrówczej pracy operacyjnej. Śledztwo prowadzone przez Nadbużański Oddział Straży Granicznej, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Zamościu, obnażyło mechanizm działania gangu.

W skład grupy wchodzili obywatele Polski, Litwy i Armenii. Przestępczy proceder kwitł w latach 2020–2021. Członkowie grupy wykazali się dużą sprytem – zamiast ryzykować bezpośredni przemyt przez silnie strzeżoną granicę polsko-białoruską, zorganizowali alternatywną trasę. Nielegalne papierosy trafiały najpierw na Litwę, a stamtąd, już w ramach strefy Schengen, bez większych przeszkód wjeżdżały do Polski, pełniacej rolę hubu dystrybucyjnego na całą Unię Europejską.

Skoordynowany atak o świcie

W połowie maja służby uznały, że mają już wystarczająco dużo dowodów, by domknąć matnię. Funkcjonariusze z Placówki SG w Hrebennem, wspierani przez Wydział Zabezpieczenia Działań NOSG oraz warszawskie Centralne Biuro Śledcze Policji, uderzyli jednocześnie pod kilkunastoma adresami.

Akcja zakończyła się pełnym sukcesem. Zatrzymano siedem osób (sześciu Polaków i jednego obywatela Armenii) oraz przeszukano kryjówki i magazyny gangu. Oprócz ton nielegalnych wyrobów tytoniowych mundurowi zabezpieczyli także luksusowe Audi Q7, części samochodowe skradzione na terenie Polski i UE oraz żywą amunicję do broni palnej.

190 milionów

Skala działalności gangu przeraża nawet doświadczonych śledczych. Wartość strat, jakie poniósł Skarb Państwa z tytułu niezapłaconych podatków, cła i VAT, mogłaby sfinansować budowę niejednego szpitala czy drogi ekspresowej.

- Z ustaleń śledczych wynika, że grupa przestępcza odpowiada za przemyt 6,5 mln paczek nielegalnych papierosów o czarnorynkowej wartości ponad 94 mln złotych. Straty Skarbu Państwa z tytułu niezapłaconych należności celnych, podatku akcyzowego oraz VAT oszacowano na ponad 190 mln złotych – podsumowuje rzecznik prasowy Komendanta NOSG, mjr SG Dariusz Sienicki.

Na poczet przyszłych kar funkcjonariusze dokonali już potężnych zabezpieczeń majątkowych. W ręce państwa wpadła gotówka w różnych walutach oraz flota pojazdów o łącznej wartości około 773 tysięcy złotych.

Co dalej z tytoniowymi magnatami?

Zatrzymani mężczyźni zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Zamościu, gdzie usłyszeli prokuratorskie zarzuty. Rzecznik zamojskiej prokuratury, Rafał Kawalec, poinformował, że wobec podejrzanych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze: wysokie poręczenia majątkowe, dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz bezwzględny zakaz kontaktowania się ze sobą.

Dla liderów grupy to jednak dopiero początek kłopotów. Polskie prawo jest w tej materii bezwzględne. Za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności, natomiast za sam udział w jej strukturach za kratkami można spędzić nawet 8 lat.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama