Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Puławy: Zabawy plebejskie i koncerty w Parku Czartoryskich

Pokazy ogniowe, wystrzały z armaty, przeciąganie liny, dmuchane zamki i muzyka Megitza Trio oraz Wandy i Bandy - tak wyglądał szwajcarski festiwal "Siła Regionów", który w sobotę odbył się w puławskim parku.
Puławy: Zabawy plebejskie i koncerty w Parku Czartoryskich

Autor: Radosław Szczęch

Sobotni festiwal to jeden z elementów programu szwajcarskiego, mającego na celu wsparcie uboższych regionów Unii Europejskiej. Mieszkańcy Puław, którzy odwiedzili park mieli okazję obejrzeć m.in. warsztaty dawnego rzemiosła, XVII-wiecznych wojów, czy damy w stylizowanych na oryginalne strojach. Dla dzieci przygotowano konkursy, "zabawy plebejskie",  malowanie twarzy i dmuchane zamki.

O oprawę festiwalu zadbały grupy rekonstruktorów historycznych z Sandomierza i Zawieprzyc.

– W programie mamy np. strzelanie z armat, musztrę i różne scenki, w których biorze udział prawie 30 osób. Wszyscy jesteśmy w strojach z XVII wieku, są szlachcice, pikinierzy, czy kasztelan – opowiada Magdalena Budz w stroju damy z tej samej epoki.

Adam Zezula z zaprzyjaźnionej z nimi Chorągwi Zamku Zawieprzyce zachęcał z kolei do obrzejrzenia warsztatów kucharskich, czy tkackich. – Będziemy też walczyć na szable i strzelać z czarnego prochu – dodaje.

Na miejscu można było także spróbować swoich sił jako kowal oraz porozmawiać z lokalnymi artystami. Z Kazimierza Dolnego przyjechała m.in. Olena Suworowa, która zajmuje się garncarstwem. – Prowadzę tradycyjną pracownię ceramiki. Tworzę naczynia z gliny bardzo starym sposobem, jeszcze sprzed wynalezienia koła garncarskiego. Takie, jakie najczęściej znajdują archeolodzy – mówi artystka.

Wieczorem swój koncert zagrało natomiast Megitza Trio, czyli zespół muzyków rodem z Zakopanego i USA. Ich energetyczny folk puławska publiczność przyjęła z aplauzem. Wokalistka, czyli tytułowa Megitza (Małgorzata) to bardzo pogodna, uśmiechnięta dziewczyna, która niemal całe swoje dorosłe życie spędziła w Stanach Zjednoczonych. Po powrocie do Polski jazz porzuciła dla muzyki ludowej.

– Ludzie w Polsce chcą być szczęśliwi i potrzebują radości. Mam nadzieję, że na naszych koncertach tacy właśnie są. Staram się zarażać wszystkich optymizmem, który przywiozłam ze sobą ze Stanów – mówi wokalistka, która przyznaje, że Ameryki jej nie brakuje. – Nieważne gdzie się jest, tylko z kim. Dla mnie Ameryka jest w Polsce, bo mam przy sobie świetnych ludzi – dodaje.

Na zakończenie festiwalu zagrał zespół Wanda i Banda. Puławianie wysłuchali największych przebojów grupy, m.in. znanego z serialu pod tym samym tytułem utworu "Siedem Życzeń".

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama