Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Budowlańcy siłą próbowali odzyskać zaległą wypłatę, chcą niskich kar

Niewielkie grzywny i więzienie w zawieszeniu. Takie kary zaproponowali dla siebie dwaj budowlańcy z Zamościa. Wcześniej próbowali siłą odzyskać od byłego pracodawcy zaległą wypłatę.
Budowlańcy siłą próbowali odzyskać zaległą wypłatę, chcą niskich kar
22-letni Damian T. prowadzony przez policjantów Fot. Jacek Szydłowski

22-letni Damian T. oraz 29-letni Rafał D. pracowali dla jednej z lubelskich firm budowlanych. W ubiegłym tygodniu przyjechali na teren firmy i zapakowali do prywatnego samochodu dwie maszyny pneumatyczne do wbijania gwoździ. Syn właściciela próbował ich powstrzymać.

Jeden z budowlańców zagroził mu wtedy atrapą pistoletu. Mężczyźni stwierdzili, że zabierają sprzęt jako rekompensatę za niezapłacone nadgodziny. Odjechali z wartymi około 4 tys. gwoździarkami.

Po kilku godzinach budowlańcy wpadli w policyjną zasadzkę. Umówili się z właścicielem firmy na stacji benzynowej w Lublinie. Mężczyzna miał im oddać 1200 zł zaległej pensji i w zamian odzyskać narzędzia.

Po skradziony sprzęt zamiast szefa przyjechali kryminalni. Damian T. i Rafał D. zostali zatrzymani. W ich aucie policjanci znaleźli atrapę pistoletu i skradzioną gwoździarkę. Druga była ukryta w pobliskich krzakach.

Mężczyznom postawiono zarzuty dotyczące wymuszenia rozbójniczego. Grozi za to do 10 lat więzienia. Obaj są już jednak na wolności.

– Przyznali się do winy i złożyli wyjaśnienia – mówi Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Zaproponowali dla siebie kary półtora roku więzienia w zawieszeniu na pięć lat oraz po 1400 zł grzywny.

Ostateczna decyzja w tej sprawie należy do sądu. 22-letni Damian T. musi się liczyć z dodatkową karą. To on, mimo sądowego zakazu prowadził forda, którym wraz kolegą przyjechali do Lublina. Chłopak ma również do „odsiadki” 150 dni za inne przestępstwa.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama