Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Niestypowy sparing Piaskovii z Unią Wilkołaz

Zespoły są już po pierwszych sparingach. Najbardziej interesujących rywali miał Sokół Konopnica, beniaminek rozgrywek
Niestypowy sparing Piaskovii z Unią Wilkołaz

Autor: Maciej Kaczanowski

Podopieczni Tomasza Prasnala mają na swoim koncie już dwa sparingi. W pierwszym, przeciwko trzecioligowej Chełmiance Chełm, ponieśli porażkę 1:4. Honorowego gola dla bieniaminka lubelskiej klasy okręgowej zdobył w 65 Kamil Dudek. – Goście przyjechali do nas mocno rezerwowym składem, ponieważ grali spotkanie Pucharu Polski. Mimo to widać było, że mają olbrzymie pojęcie o piłce. Dla nas to była znakomita lekcja odebrana od naprawdę mocnej ekipy. Mecz był toczony w bardzo wysokim tempie – mówi Michał Dudek z Sokoła. W drugim sparingu piłkarzom z Konopnicy poszło już znacznie lepiej. Wygrali aż 6:0, ale nic w tym dziwnego, bo ich przeciwnikiem był A-klasowy Ruch Popkowice. Gole dla gospodarzy zdobywali Rostyslaw Pryimak, Łukasz Złocki, Kamil Dudek i Mariusz Citkowski. Dwaj ostatni zapisali na swoim koncie po dwa trafienia. – Na tle Ruchu wyglądaliśmy bardzo przyzwoicie. Myślę, że idzie to wszystko w dobrą stronę – komentuje Michał Dudek. Po meczu w klubie odbyło się spotkanie sprawozdawczo-wyborcze, na którym wybrano na kolejną kadencję prezesa Sławomira Sarnę.

Udany debiut w roli trenera Granitu Bychawa zaliczył Łukasz Gieresz. Jego podopieczni ograli 2:0 Spartę Rejowiec Fabryczny, a gole zdobywali Grzegorz Pietrzak i Jacek Głazik. Dla Gieresza był to pierwszy mecz w charakterze trenera seniorskiej ekipy.- Nie było stresu, w końcu to tylko sparing. Chłopcy jednak realizowali założenia taktyczne i jestem z tego bardzo zadowolony. Najbardziej cieszy mnie jednak ich olbrzymia ambicja. Mam pod swoją wodzą mnóstwo zdolnej młodzieży – mówi Gieresz. W tym meczu zagrał Adam Styk, który w poprzednim sezonie reprezentował barwy Stoku Zakrzówek.

Niecodzienną grę kontrolną mają za sobą piłkarze Piaskovii Piaski, którzy w sobotę mierzyli się z Unią Wilkołaz. – Mecz był rozgrywany na małe bramki, bo nasze pola karne są w remoncie – mówi Tomasz Szklarz, pomocnik Piaskovii. On i jego koledzy dość niespodziewanie ulegli spadkowiczowi z „okręgówki”, co jednak nie jest wielkim powodem do zmartwień. – To my prowadziliśmy grę, a oni nas kontrowali, co na mniejszym boisku jest łatwiejsze. Mamy młody zespół, który stać na dobre wyniki – dodaje Tomasz Szklarz. Nie wiadomo, czy na kolejny sezon w Piaskach pozostanie Łukasz Strug, który negocjuje z Avią Świdnik.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama