Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jakubas uderza w Lublin: Bieda i oczekiwania! Miasto: Wspieramy Motor

„W Lublinie jest bieda i tylko oczekiwania”, „Nie mam poczucia, że miastu zależy na tym, żeby Motor był w Ekstraklasie, żeby się rozwijał”, „Jest bogaty, to niech frajer płaci” - echo ubiegłotygodniowych mocno krytycznych wypowiedzi Zbigniewa Jakubasa, właściciela piłkarskiego Motoru, wciąż rozbrzmiewa w mieście. Poprosiliśmy władze Lublina o komentarz.
Jakubas uderza w Lublin: Bieda i oczekiwania! Miasto: Wspieramy Motor

Autor: DW

Murawa na Arenie Lublin została wymieniona. Nie będzie ani walkowera, ani awaryjnych przenosin na inny stadion, Motor zagra 2 maja na wymienionej nawierzchni z Lechem Poznań. Po ubiegłotygodniowej aferze na linii Zbigniew Jakubas-MOSiR-miasto Lublin pozostał jednak pewien niesmak.

Właściciel i większościowy akcjonariusz lubelskiego klubu, a zarazem jeden z kilkunastu najbogatszych Polaków dał bowiem wyraz frustracji, która dalece wykracza poza wygaszony temat murawy na Arenie Lublin.

- Czuję się w totalnym dyskomforcie i źle potraktowany przez miasto. Włożyłem tyle energii, żeby Motor był na takim poziomie. W mieście powinni się zastanowić, czy Lublin przy takiej współpracy chce mieć Motor w Ekstraklasie? W innym miejscu, gdyby taki inwestor się znalazł, byłby traktowany poważnie. A tutaj wszyscy czekają, aż Jakubas wymieni murawę za swoje pieniądze. Jest bogaty, to niech frajer płaci, a potem się rozliczymy. Tylko ja mam awersję do takich rozwiązań – grzmiał Jakubas w Przeglądzie Sportowym.

Ale to było mało.

- Jak się patrzy na to, jak inne miasta dbają o kluby, jakie kładą środki… W Lublinie jest bieda i tylko oczekiwania. Wrocław wkłada w pierwszoligowy klub 30 baniek. GKS Katowice 27 milionów złotych dostaje z miasta. Wisła Płock – 18 milionów złotych. My dostajemy 5 milionów za reklamę na koszulkach. Ja nie mam poczucia, że miastu zależy na tym, żeby Motor był w Ekstraklasie, żeby się rozwijał – narzekał 73-letni biznes na portalu Weszło.

Słowa Jakubasa o byciu frajerem i „miastu, któremu wcale nie zależy, żeby Motor się rozwijał” wywołały burzę i postawiły pod znakiem zapytania przyszłość jego inwestycji w Motor w kontekście najbliższych lat. W niedawnej rozmowie z nami właściciel Grupy Kapitałowej Multico również zżymał się przecież, że klub „się nie bilansuje”, że „w związku ze wzrostem wynagrodzeń zawodników i innych kosztów od następnego sezonu dziura zapowiada się jeszcze większa,  że liczył na większą frekwencję na trybunach i większe zaangażowanie środowisk biznesowych w sponsorowanie klubu

Spytaliśmy więc władze Lublina, jak odnoszą się do krytycznych opinii miliardera. Ratusz zapewnił, że rozwój sportu, zarówno w wymiarze profesjonalnym, jak i amatorskim, jest jednym z kluczowych filarów polityki miejskiej”. 

- Na podstawie danych finansowych dotyczących dotacji udzielanych w sezonach 2024/2025 oraz 2025/2026 Motor Lublin był klubem o najwyższej wysokości finansowego wsparcia miasta w zespołowych grach sportowych o łącznej wartości 9,65 milionów złotych. Lublin pokrywa koszty udostępnienia obiektów sportowych, na których rozgrywane są mecze Ekstraklasy i treningi. W sezonie rozgrywkowym 2025/2026 wsparcie miasta w tym zakresie wyniosło prawie 3 miliony złotych - przekazała nam Beata Pietryczuk z biura prasowego w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin. 

Kilkanaście dni temu Jakubas w wypowiedzi udzielonej Dziennikowi Wschodniemu” wyliczał, że musi dokładać też do Lubelskiej Akademii Futbolu. Ubolewał, że Lublin nie zwolnił go z podatku od nieruchomości, czyli około 500 tysięcy złotych rocznie. Przypomniał, że uchwałą radnych od swoich obiektów treningowych w Książenicach zwolniona została z niego chociażby Legia Warszawa.

- Zaznaczyć trzeba, że obiekty takie nie mają szansy wyjść na zero. Tylko za miesiąc ogrzewania zimą krytego boiska koszty to dwieście tysięcy złotych, a podgrzanie płyty naturalnego boiska przez tydzień to dodatkowe pięćdziesiąt tysięcy złotych. Wszystkie inwestycje w LAF to prywatne środki bez żadnej dotacji i to jest mało sprawiedliwe. Przypomnę tylko, że teren ten dzierżawimy od miasta i z chwilą zakończenia umowy wszystkie obiekty przejdą nieodpłatnie na rzecz Lublina - żalił się Jakubas.

Kancelaria Prezydenta Miasta Lublin nie zgadza się z tak postawioną sprawą.

- Kompleksowo wspieramy także Akademię Piłkarską Motor Lublin, szkolącą dzieci i młodzież, która w sezonach 2024/2025 oraz 2025/2026 otrzymała miejskie wsparcie w łącznej wysokości 752 tysięcy złotych. Obejmują one udostępnienie sal gimnastycznych oraz boisk sportowych, a także dotacje przekazane na potrzeby realizacji szkolenia sportowego dzieci i młodzieży. Akademia realizuje również, w oparciu o środki finansowe Miasta Lublin, zajęcia szkoleniowe w ramach klas profilowanych. Działania te wspierane są kwotą 56,8 tysięcy złotych oraz finansuje uczniów klas mistrzostwa sportowego w Szkole Podstawowej nr 16 w Lublinie, co tylko w 2026 roku wyniesie blisko 1,5 miliona złotych. Umieszczenie logotypów Miasta Lublin na koszulkach zawodników jest elementem umowy dotacyjnej, którą realizuje Motor Lublin oraz inne kluby w ramach informowania o otrzymaniu miejskiej dotacji - poinformowała nas Beata Pietryczuk.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama