Policjantów poinformował o tragedii jeden z członków rodziny, który opiekował się 81-latką.
- W pomieszczeniach domu znajdowały się dwie osoby. Wezwany na miejsce lekarz pogotowia ratunkowego stwierdził zgon. Podczas wykonanych na miejscu czynności wstępnie wykluczony został udział osób trzecich lub samobójstwo - mówi Barbara Salczyńska-Pyrchla z policji w Białej Podlaskiej.
W mieszkaniu ulatniał się gaz z odkręconej kuchenki. Ciała 47-letniego mężczyzny i 81-latki zabezpieczone zostały do dalszych badań. Dokładna przyczyna śmierci ustalona zostanie po przeprowadzeniu sekcji zwłok.














Komentarze