Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Strażacy nie mają na środki czystości? Urzędnicy: „Przesadzają”

Strażacy-ochotnicy z Młynek w gminie Końskowola wystosowali do mieszkańców apel o finansową pomoc. Jak twierdzą, brakuje im pieniędzy nawet na podstawowe środki czystości i opłacenie rachunków. Z kolei zdaniem urzędników, druhowie przesadzają. – Wcale nie mają tak źle – przekonują.
Strażacy nie mają na środki czystości? Urzędnicy: „Przesadzają”

Zarząd OSP Młynki, korzystając ze swojego profilu na Facebooku, wystosował dramatyczny apel do mieszkańców gminy i regionu, prosząc o finansową pomoc.

– Nigdy nie potrzebowaliśmy wsparcia finansowego z zewnątrz, lecz w obecnej sytuacji podjęliśmy decyzję o rozpoczęciu zbiórki funduszy na utrzymanie jednostki – napisał prezes Michał Białek. 

Jak przekonuje, strażacy potrzebują pieniędzy nawet na opłacenie rachunków i zakup podstawowych środków czystości. Chcą kupić także nową pompę zanurzeniową (poprzednia została uszkodzona), którą mogliby wypompowywać wodę z remizy. – Notorycznie nas zalewa, co powoduje duże straty w sprzęcie – tłumaczą strażacy, którzy liczą na odzew ze strony mieszkańców gminy. – Nawet najmniejsza pomoc przyczyni się do poprawienia wizerunku i stanu gotowości bojowej naszej jednostki – podkreśla prezes OSP Młynki.

Czy sytuacja finansowa jednostki jest aż tak zła, jak pisze jej zarząd? Zdaniem pracowników Urzędu Gminy w Końskowoli, nie do końca. – Moim zdaniem trochę przesadzają, bo w Młynkach strażacy naprawdę nie mają źle. Dysponują ładną remizą z salą weselną, którą mogą wynajmować. Oczywiście tych imprez w ostatnich latach jest znacznie mniej, ale przypominam, że gmina refunduje im rachunki, płaci za prąd, gaz itd. Jestem zaskoczona tym apelem – mówi Renata Kozak, która w Urzędzie Gminy zajmuje się sprawami ochotniczych straży. – Co mają powiedzieć strażacy z Sielc czy Stoku, którzy pracują w o wiele gorszych warunkach – dodaje.

Jak tłumaczą urzędnicy, działalność OSP w Młynkach jest bardziej reprezentacyjna, niż bojowa. W typowych akcjach, takich jak pożary czy wypadki drogowe, uczestniczą jednostki należące do krajowego systemu, czyli Końskowola, Pożóg i Witowice. – Były takie lata, w których straż w Młynkach nie brała udziału w żadnej akcji. Tak naprawdę te trzy jednostki zabezpieczają nasze potrzeby – mówi Kozak i podkreśla, że władze gminy zawsze służyły im pomocą.

Zaskoczony apelem druhów jest także przewodniczący rady gminy, Mirosław Pustelnik. – Nie wiem, dlaczego zdecydowali się na taki krok, bo do mnie żadne sygnały świadczące o tym, że OSP ma kłopoty, nie docierały. Nie przypominam sobie żadnych pism, a nawet rozmów na ten temat – przyznaje radny.

– Ostatnio strażacy z Młynek zarobili na zawodach 950 złotych, więc mogą sobie kupić te środki czystości – podpowiada Renata Kozak.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama