Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Chełmianka wygrała w Sandomierzu pojedynek beniaminków

Beniaminek z Chełma pokazuje, że nie taka straszna ta III liga. W czwartym meczu po awansie biało-zieloni zanotowali trzecie zwycięstwo. Tym razem ograli w Sandomierzu Wisłę 1:0. Rywale tydzień temu pokonali Stal Rzeszów, ale w sobotę musieli uznać wyższość zespołu Artura Bożyka.
Chełmianka wygrała w Sandomierzu pojedynek beniaminków

Autor: ARCHIWUM

Spotkanie w Sandomierzu nie było wielkim widowiskiem. To przede wszystkim wina murawy, która nie była w najlepszym stanie. Dopiero w 30 minucie gospodarze oddali pierwszy strzał na bramkę rywali. I to z rzutu karnego, który sprokurował Michał Maliszewski. Damian Drzewiecki nie dał się jednak zaskoczyć i obronił uderzenie Damiana Judy. Chełmianka miała dobry początek zawodów, ale także nie potrafiła sfinalizować żadnej ze swoich akcji.

Po przerwie nadal długo zanosiło się na remis. Sygnał do ataku dał jednak tym razem rezerwowy Michał Wołos. To on prostopadłym podaniem znalazł Mateusza Kompanickiego. „Kompan” w ten sam sposób zagrał do wbiegającego w pole karne Dawida Niewęgłowskiego, który wykończył całą akcję.

Po objęciu prowadzenia biało-zieloni strzelili sobie małą drzemkę, bo dosłownie kilkadziesiąt sekund później Wisła miała okazję na wyrównanie. Na szczęście, przyjezdnych uratował tym razem słupek. W końcówce Wisła napierała i w polu karnym Drzewieckiego robiło się gorąco, ale trzy punkty pojechały ostatecznie do Chełma.

– Musieliśmy ciężko zapracować na te punkty – przyznaje Artur Bożyk. – Na początku mieliśmy przewagę, ale brakowało nam lepszego zachowania w okolicach bramki rywali. Po przerwie po obu stronach było sporo błędów technicznych, ale to warunkował stan nawierzchni. Ważnym momentem była oczywiście obrona karnego przez Damiana Drzewieckiego. W samej końcówce przeciwnik przeprowadził też kilka groźnych ataków, ale nie wykorzystał swoich sytuacji. My cieszymy się z ważnej wygranej i dalej chcemy się rozwijać jako drużyna – dodaje szkoleniowiec biało-zielonych.

Wisła Sandomierz – Chełmianka 0:1 (0:0)

Bramka: D. Niewęgłowski (69).

Chełmianka: Drzewiecki – Kwiatkowski, J. Niewęgłowski, Maliszewski, D. Niewęgłowski (89 Chodziutko), Kotowicz (46 wołos), Uliczny, Pritulak (73 Chariasz), Koszel (66 Kowalczyk), Budzyński (46 Jabkowski), Kompanicki.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama