Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Związkowcy z Azotów rozczarowani po spotkaniu z zarządem. "Wiemy, to co wiedzieliśmy"

We wtorek związkowcy z puławskich Zakładów Azotowych rozmawiali z zarządem firmy. Chodzi o plany konsolidacji działu handlowego i adytu, co we wszystkich swoich spółkach stara się wprowadzić Grupa Azoty. „Puławy” wniosły do nich swoje uwagi.
Związkowcy z Azotów rozczarowani po spotkaniu z zarządem. "Wiemy, to co wiedzieliśmy"

Zdaniem związkowców, odebranie Zakładom Azotowym działu handlowego i włączenie go do osobnej spółki skutkowałyby wyprowadzaniem zysków i kierowaniem ich do pozostałych podmiotów w grupie kapitałowej. A to, według wielu z nich, może oznaczać brak pieniędzy na premie dla pracowników czy sponsoring, a więc i rozwój całego regionu. Z tego powodu zarówno NSZZ „Solidarność”, jak Związek Zawodowy Ruchu Ciągłego zagroziły strajkiem.

We wtorek ze związkowcami spotkali się członkowie zarządu ZA (bez prezesa Jacka Janiszka, który przebywa na zwolnieniu). Pracownicy twierdzą, że nie było to dobre spotkanie.

– Właściwie wiemy dokładnie to samo, co wiedzieliśmy przed tym spotkaniem. Nic więcej. Tłumaczono nam, że połączenie handlu może być korzystne dla całej grupy, a Puławy same nie poradzą sobie z niektórymi wyzwaniami, jak import nawozów ze wschodu. Nas to nie przekonuje, nastawienie załogi do proponowanych zmian jest negatywne – mówi Piotr Śliwa, przewodniczący Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” w Zakładach Azotowych.

Tymczasem oświadczenie w sprawie konsolidacji, w imieniu zarządu puławskich Azotów, wydał rzecznik spółki, Michał Mulawa. Napisał, że do przekazanego przez Grupę Azoty SA projektu zmian w obszarach handlu i audytu, zarząd „wniósł szereg uwag”. – Trwają rozmowy w tej sprawie na poziomie całej Grupy Azoty. Tym samym zarząd puławskiej spółki liczy na nowe otwarcie w dyskusji o koordynacji funkcji handlowych w grupie – poinformował rzecznik.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama